Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Podziały ekonomiczne są w Irlandii wyjątkowo głębokie | ng24.ie

Podziały ekonomiczne są w Irlandii wyjątkowo głębokie

Irlandzki urząd statystyczny sporządził kolejny raport, który nie powinien wywołać u nikogo zdziwienia – hrabstwo Dublin jest bogatsze niż reszta o Irlandii. O ile więcej zarabiają jego mieszkańcy? Różnica jest całkiem odczuwalna.

Sytuacja, w której wszyscy zarabiają po równo jest niemożliwa do wprowadzenia w życie. Zawsze, w każdym kraju będą regiony bogatsze i biedniejsze. Przy czym nierzadko panuje geograficzna tendencja, że bogaci ulokowani są albo na zachodzie, albo na północy. Wschód i południe często klepią przy tym biedę.

Na Zielonej Wyspie jest jednak zgoła inaczej. To właśnie jej wschodnia część jest obszarem, w którym znajduje się najwięcej pieniędzy. Nic dziwnego – ulokowano tam stolica, a tam, gdzie stolica, zazwyczaj są duże pieniądze.

W przypadku różnic w dochodach między hrabstwem Dublin a resztą Irlandii nie idzie zadawać pytania „czy?”, a – „ile?”. Jak podaje Central Statistics Office, w 2017 roku mieszkańcy hrabstwa Dublin zarabiali średnio o 15 proc. więcej niż reszta populacji Irlandii. O ile ogólnoirlandzka średnia wynosiła 20,7 tys. euro rocznie, w przypadku Dublina było to 23,8 tys. euro w ciągu roku.

Omawiając temat „złotej wyspy”, jaką jest Dublin, warto dokładnie przyjrzeć się reszcie kraju. W ramach badania Zieloną Wyspę podzielono na trzy regiony – wschodnio-centralny, południowy i północno-wschodni. Jak nietrudno się domyśleć, najlepsza sytuacja jest w regionie wschodnio-centralnym, gdzie średnia wynosi 22,5 tys. euro rocznie. Nie ma co ukrywać, że Dublin odczuwalnie ją zawyża.

Najgorsza sytuacja jest z kolei na północnym wschodzie Zielonej Wyspy – tamtejsza średnia roczna wynosi jedynie 17,7 tys. euro, przy czym najgorzej jest tuż przy granicy z Irlandią Północną. Tym samym na szarym końcu Irlandii pod względem finansowym znajduje się hrabstwo Donegal. Jego statystyczny mieszkaniec zarabia jedynie 15,6 tys. euro rocznie.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.