Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Obrabowali sklep, śmiertelnie potrącili kobietę i… poszli to opić | ng24.ie

Obrabowali sklep, śmiertelnie potrącili kobietę i… poszli to opić

Przestępcy na Zielonej Wyspie są coraz bardziej okrutni i bezczelni. Dwójka bandytów, świeżo po obrabowaniu jednego z dublińskich sklepów, śmiertelnie potrąciła 54-letnią kobietę. Następnie, jak gdyby nigdy nic, poszli… napić się piwa w pobliskim pubie.

Traktowanie każdej osoby łamiącej prawo w kategoriach bestii wyzutych z ludzkich uczuć byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Motywacje osób obierających drogę występku są naprawdę różne. Co nie zmienia tego, że wśród tego typu ludzi pojawiają się indywidua, którym ludzkie odruchy są raczej obce.

Przykładem tego typu osób są bandyci, którzy obrabowali sklep w dublińskim Dalkey. Jak podaje „The Irish Sun”, we wtorek 10 marca w okolicach dziewiątej wieczorem dwójka mężczyzn z użyciem noża sterroryzowała jego pracowników. W ręce przestępców wpadło 600 euro. Z miejsca zbrodni oddalili się samochodem.

Jak nietrudno się domyśleć, uciekając z miejsca rabunku nie przestrzegali przepisów drogowych. Gnając jak oszaleli, potrącili dwójkę kobiet. Jako że samochód nie nadawał się już do jazdy, bandyci kontynuowali swoją ucieczkę pieszo. Nie zainteresowali się losem potrąconych przez nich przechodniów.

Zamiast ukryć się w jakimś bezpiecznym miejscu, mężczyźni postanowili udać się do pobliskiego pubu. Niestety, jedna z potrąconych przez nich kobiet zmarła. 54-latka pracowała jako pomocnik nauczyciela w jednej z lokalnych szkół. Druga kobieta wyszła z kolizji z niewielkimi obrażeniami.

Istnieje jednak duża szansa, że rabusie-zabójcy szybko zostaną ujęci. Jeden z nich przed wejściem do pubu miał pluć krwią, której ślady zostawił na kuflu, z którego pił piwo. Dlatego też policjanci przydzieleni do sprawy prosili pracowników lokalu, by nie sprzątali go przed ich przybyciem.

Pijąc piwo podczas plucia krwią przestępca „podarował” całkiem niemałą ilość materiału genetycznego funkcjonariuszom Gardy. Która z pewnością znajdzie bandytów szybciej, niż mogliby się spodziewać.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.