Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandia tonie w podrobionych banknotach | ng24.ie

Irlandia tonie w podrobionych banknotach

Irlandię zalewają fałszywe pieniądze. W ostatnim czasie pojawiają się one na niespotykaną dotąd skalę. Garda przestrzega przed przyjmowaniem i płaceniem fałszywkami. Podrobione banknoty najprawdopodobniej pochodzą z… planu filmowego.

Fałszywe pieniądze są problematyczne praktycznie każdego z nas, nieważne, czy nimi płacimy, czy też je przyjmujemy. Najgorsze jest to, że niektóre banknoty podrobione są tak dobrze, że nie idzie rozróżnić ich od prawdziwych. Nierzadko prawda wychodzi na jaw w mało przyjemnych okolicznościach, jak na przykład w sklepie, gdy sprzedawca mówi, że wezwie policję.

Mimo że istnieją specjalne komórki zajmujące się tego typu przestępstwami, fałszywki wciąż mają się dobrze. W ostatnim czasie problem podrabiania banknotów powrócił do Irlandii z pełną mocą. Przedstawiciele Gardy, cytowani przez „Irish Examiner”, ostrzegają mieszkańców Zielonej Wyspy, żeby uważnie sprawdzali, co mają w portfelu.

Fałszywki najprawdopodobniej są rekwizytami filmowymi, które w ogromnym stopniu przypominają prawdziwą walutę. Nie wiadomo, skąd dokładnie się wzięły. Wiadomo jedynie, że zalewają Zieloną Wyspę na masową skalę.

Odpowiednie służby już ostro wzięły się do roboty. Zgodnie z doniesieniami portalu irlandzcy policjanci we współpracy z celnikami w ostatnim czasie skonfiskowali fałszywe banknoty o łącznej wartości 430 tys. euro.

Jakkolwiek tego typu akcje nie powstrzymają zalewania Irlandii fałszywkami, są one jak najbardziej potrzebne. Przede wszystkim dają one sygnał przestępcom, że nie mogą czuć się bezkarni. Co tyczy się nie tylko osób wprowadzających podrobione banknoty do obiegu.

Płacąc fałszywymi pieniędzmi sami możemy niechcący stać się przestępcami. Zgodnie z irlandzkimi przepisami może grozić za to kara nawet do 10 lat więzienia. Oczywiście wątpliwe, by osoba nieświadoma została potraktowana na równi z tym, kto regularnie płaci fałszywkami i jest tego świadomy.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.