Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Z Ryanairem da się wygrać. Niecodzienny wyrok hiszpańskiego sądu | ng24.ie

Z Ryanairem da się wygrać. Niecodzienny wyrok hiszpańskiego sądu

Niezadowolona pasażerka Ryanaira podała go do sądu i… wygrała. Hiszpański sąd uznał, że przewoźnik bezprawnie pobrał opłatę za umieszczenie bagażu podręcznego w samolocie. Czy wyrok ten oznacza, że na irlandzkie linie lotnicze posypie się fala pozwów?

Linie lotnicze Ryanair znane są jako przewoźnik z restrykcyjnymi regułami dotyczącymi przewozu bagażu. W styczniu tego roku nawet za wniesienie bagażu podręcznego trzeba uiścić dodatkową opłatę. Za darmo można wnieść tylko „małą osobistą torbę”, o wymiarach nieprzekraczających 40x20x25 centymetrów.

Do tej pory wydawało się, że irlandzki przewoźnik może wszystko, a pasażerowie są skazani na łaskę bądź niełaskę jego regulaminów. Ostatnia rozprawa w Madrycie pokazuje jednak, że Ryanair wcale nie jest taki wszechmocny, jak go malują.

Zaczęło się od rzeczy pozornie błahej. Jak przypomina „Irish Mirror”, personel linii lotniczej nie chciał nieodpłatnie przyjąć na pokład bagażu pasażerki lecącej z Madrytu do Brukseli. Powodem była jego waga przekraczająca 10 kilogramów.

To, że bagaż spełniał wymogi dotyczące wymiaru i zmieścił się w schowku samolotowym nie przekonało personelu – kobieta musiała uiścić dodatkową opłatę w wysokości 20 euro.

Pasażerka poczuła się niesprawiedliwie potraktowana i podała przewoźnika do sądu. Może to dziwić, zwłaszcza, że w grę nie wchodziły duże pieniądze. Wydawało się, że jedna osoba nie ma zbytniej szansy w starciu z wielką firmą z armią prawników na pokładzie. Jak się okazało, hiszpański sąd stanął po stronie powódki.

Swój wyrok oparł na hiszpańskich przepisach, zgodnie z którymi bagaż podręczny może zostać wniesiony na pokład samolotu bez żadnych dodatkowych opłat. Sędziowie powołali się także na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2014 roku. Zgodnie z jego orzeczeniem, dodatkowa opłata za bagaż podręczny jest niezgodna z prawem unijnym.

Dlatego też sąd nakazał linii lotniczej zwrot uiszczonej opłaty. Choć kwota ta jest raczej symboliczna, wygrana pasażerki może oznaczać dla Ryanaira początek kłopotów. Niewykluczone, że decyzja hiszpańskich sędziów zachęci pasażerów z innych krajów do wnoszenia pozwów w podobnych sprawach. Pewnym jest, że w temacie dodatkowych opłat przewoźnik nie będzie chciał łatwo ustąpić.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.