Znowu rosną opłaty za elektryczność

Nadchodzi kolejny mocny cios dla naszego portfela. Już niemalże dosłownie za moment odczuwalnie podskoczy cena prądu. Wszystko przez podwyżkę podatku od elektryczności. Jego stawka wzrośnie aż o jedną trzecią. Wszystko to już od października tego roku.

Wielokrotnie zostało powiedziane, że irlandzki prąd należy do najdroższych na świecie. Jak przypomina „Irish Independent”, Zielona Wyspa ma trzeci najdroższy prąd w Unii Europejskiej. Na jego cenę składają się cena jednostkowa za zużycie, podatek VAT oraz wspomniany podatek od elektryczności – w skrócie PSO. Właśnie ten ostatni przyprawi nas w najbliższym czasie o prawdziwy ból głowy.

Jego stawka wzrośnie bowiem aż o 30 procent. Irlandzka Commission for Energy Regulation cytowana przez „Irish Mirror” poinformowała właśnie, że podnosi wysokość podatku PSO z 5,90 do 7,69 euro miesięcznie. Oznacza to, że za prąd zapłacimy prawie 25 euro więcej rocznie. Na „dzień dobry” w 2017 roku wyłożymy ponad 5 euro więcej.

W skali całorocznej podwyżka ta wydaje się relatywnie niewielka. Przypomnijmy jednak, że już teraz ceny prądu w Irlandii są niebotycznie wysokie. 25 euro ekstra do zapłaty z pewnością nie poprawi sytuacji naszych nierzadko pustych portfeli. Dla wielu będzie kolejnym gwoździem do finansowej trumny.

W tym przypadku nic nie pomoże zmiana dostawcy czy mniejsze zużycie prądu. Podatek PSO płacimy taki sam, niezależnie od tego, jak bardzo oszczędzamy na elektryczności.

­– Już teraz średni rachunek za prąd wynosi w Irlandii 947 euro – przypomina Eoin Clarke ze „Switcher.ie”, cytowany przez „Irish Independent”. – Podwyżka podatku PSO o 25 euro z pewnością będzie bolesna dla tych, którzy już teraz mają problemy z płaceniem za prąd.

Dla zarabiających irlandzką średnią taka podwyżka nie musi być bolesna. Dla biednych 25 euro więcej to jednak spory wydatek – zauważa St Vincent de Paul. Organizacja pomagająca ubogim cytowana przez irlandzki portal twierdzi, że przy ekspresowym wprowadzaniu podwyżek nie wzięto pod uwagę trudnej sytuacji materialnej wielu irlandzkich rodzin.

Podwyżka będzie też o tyle bolesna, że wejdzie w życie zaraz po wysłaniu dzieci do szkoły. Wyprawka szkolna potrafi wydrenować portfel do cna i popychać do zadłużania się po uszy. Nawet kilka euro podwyżki do końca to niemiły prztyczek dla tych, którzy pieniądze muszą wyciągać niekiedy spod ziemi.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.