Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Zielona Wyspa tonie w odpadach ściekowych | ng24.ie

Zielona Wyspa tonie w odpadach ściekowych

Każdego dnia irlandzkie zbiorniki wodne zanieczyszczane są nieczystościami płynącymi z dziesiątków tysięcy irlandzkich gospodarstw. Choć sytuacja jest lepsza niż przed kilkoma laty, poziom zanieczyszczenia wciąż jest bardziej niż odczuwalny. Environmental Protection Agency (EPA) wzywa Irish Water, by wzięło się porządnie do roboty.

Doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie nieczystości produkowane w gospodarstwach domowych są należycie utylizowane, nie mając kontaktu ze środowiskiem, jest praktycznie niemożliwe. Można jednak czynić starania, by zredukować poziom zanieczyszczenia w jak największym stopniu.

Jak się okazuje, Zielona Wyspa ma z nimi niemały problem. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o zanieczyszczenia płynące z naszych kuchni i łazienek. Choć radzimy sobie z nimi coraz lepiej, każdego dnia ogromne ilości odpadów ściekowych ląduje w irlandzkich zbiornikach wodnych.

Liczby przytoczone przez EPA są co najmniej niepokojące. Każdego dnia do środowiska trafiają odpady ściekowe z 77 tys. irlandzkich gospodarstw domowych. Najbardziej dramatyczna sytuacja ma miejsce w Arklow i Cobh w hrabstwie Cork oraz w Kilmore Quay w hrabstwie Wexford. To właśnie w tych trzech miejscach gromadzi się aż połowa ze wspomnianej ilości cuchnących śmieci.

Tak kiepska sytuacja wynika z niedostatecznie rozwiniętej infrastruktury oczyszczania ścieków. Której jakość, mimo licznych modernizacji, wciąż pozostawia sporo do życzenia. Dość powiedzieć, że oczyszczalnie ścieków obsługujące 21 irlandzkich miast nie spełniają standardów Unii Europejskiej. Na czarnej liście znalazły się także Dublin i Cork.

Wspomniane miejsca to tylko czubek góry lodowej problemu. Na Zielonej Wyspie praktycznie nie ma miejsca wolnego od „śmierdzących” odpadów. EPA, jakkolwiek chwali dotychczasowe starania Irish Water, naciska, by zwiększyło tempo modernizacji ściekowej infrastruktury. Niestety, nawet jeśli agencja pracowałaby nad tym pełną parą, nie jest to kwestia, którą idzie rozwiązać w ciągu kilku lat.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.