Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Zielona Wyspa to ogromna pralnia brudnych pieniędzy | ng24.ie

Zielona Wyspa to ogromna pralnia brudnych pieniędzy

Wydawałoby się, że Irlandia jako kraj prawie w samym sercu Europy powinna być wyspą praworządności. Okazuje się jednak, że znajdujemy się w niechlubnej czołówce krajów, w których pierze się najwięcej brudnych pieniędzy. Jakby tego było mało, na Zielonej Wyspie aż roi się od ludzi sponsorujących terroryzm.

Żaden kraj nie może być wolny od przestępczości. Zwłaszcza jeżeli mówimy o nielegalnych zakulisowych działaniach. Nierzadko pod samym nosem policji. Przestępstwa nie kończą się na tych, które widzimy codziennie na ulicy bądź słyszymy o nich w wiadomościach. Każdego dnia mają miejsce interesy zdecydowanie wykraczające poza granice legalności.

Jednym z najczęściej uprawianych nielegalnych biznesów jest pranie brudnych pieniędzy. Polega ono na wprowadzeniu do legalnego obrotu środków pieniężnych uzyskanych z nielegalnych źródeł. W zjawisko to wlicza się także finansowanie nielegalnej działalności.

W kategorii prania brudnych pieniędzy Irlandia załapała się do niechlubnej europejskiej czołówki. Spośród 28 państw Unii Europejskiej Zielona Wyspa znalazła się na 10. miejscu najbardziej „piorących” krajów – donosi Europol. W latach 2006-2014 zgłoszono prawie 121 tys. przypadków tego typu działalności. Mimo że jest to jedynie 2 proc. unijnego ogółu, odsetek ten jest całkiem spory. Zwłaszcza, że mówimy tylko o jednym, niezbyt ludnym państwie.

Jak przypomina Rob Wainwright, pranie brudnych pieniędzy jest jednym z najpowszechniejszych sposobów finansowania terroryzmu. Dyrektor Interpolu, cytowany przez „The Journal.ie” dodaje, że w obecnych czasach coraz trudniej walczyć z tego typu przestępstwami. Nie dość, że tacy bandyci są dobrze zorganizowani, to jeszcze działają niemalże w całkowitym ukryciu.

Jak wspomniano, pranie „pieniężnych brudów” nieodzownie połączone jest z finansowaniem terroryzmu. W tej dziedzinie Irlandia zawędrowała wysoko, bo aż na 3. miejsce w Unii Europejskiej. W przypadku Zielonej Wyspy można się domyśleć, że w dużej mierze chodzi o IRA.

Mimo oficjalnego zakończenia protestancko-katolickiego konfliktu na Północy Irlandii, wielu radykalnych republikanów wciąż chce realizować swoją wizję jednoczenia wyspy. Niedawno w Dublinie zatrzymano furgonetkę wypełnioną materiałami wybuchowymi. Należała ona właśnie do IRA.

Mimo ogólnego potępienia irlandzkich radykałów, wciąż jest wiele osób, które poparłyby działalność terrorystyczną w imię zjednoczonej Irlandii. Po prostu nie chcą o tym głośno mówić.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.