Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Zielona Wyspa magnesem dla bogaczy. Wciąż ich przybywa | ng24.ie

Zielona Wyspa magnesem dla bogaczy. Wciąż ich przybywa

Populacja irlandzkich krezusów rośnie jak na drożdżach. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat liczba bogaczy na Zielonej Wyspie wzrosła prawie o jedną trzecią. Mowa tu o tych, którzy na kontach mają przynajmniej kilkadziesiąt milionów euro.

Irlandzka drożyzna jest prawie najwyższa w Europie. Jak przypomina ostatni raport Central Statistics Office, drożej żyje się tylko w Danii. Z kolei dla tych, którzy mają pękate portfele, Irlandia jest naprawdę fajnym miejscem do życia.

Nic więc dziwnego, że coraz więcej bogaczy wybiera ten kraj jako swój ośrodek interesów osobistych i gospodarczych. Co przedkłada się na odczuwalny wzrost ich populacji. Choć nie ma ich szczególnie dużo, coraz bardziej zaludniają oni Szmaragdową Wyspę.

Zjawisku temu postanowiła przyjrzeć się agencja Knight Frank. Okazuje się, że w ciągu ostatnich kilku lat mały, niepozorny kraj, jakim jest Irlandia, okazał się dla bogaczy szczególnie atrakcyjny. Szczególnie dla tych z dziesiątkami milionów na koncie.

Liczba tak bogatych mieszkańców Irlandii wzrosła w ciągu ostatniego pięciolecia aż o 30 procent. Mowa tu o tzw. „ultra-bogaczach”, czyli osobach, których majątek wynosi przynajmniej 30 mln dolarów (ok. 27 mln euro). W przypadku Zielonej Wyspy liczba tak bogatych mieszkańców w ubiegłym roku wynosiła 1,3 tysiąca.

Choć Zielona Wyspa jest dosyć gęsto zaludniona multimilionerami, ci tutejsi stanowią niewielki ułamek ich ogólnoświatowej populacji. Jak szacuje agencja, na świecie jest ok. 513,2 tys. osób posiadających przynajmniej 30 milionów „zielonych” na koncie. Prawie połowa z nich jest rezydentami Stanów Zjednoczonych.

Na takich ludziach świat bogactwa jednak się nie kończy – zostają także „zwyczajni” bogacze, czyli ci, których majątek wynosi przynajmniej milion euro. W Irlandii jest ich odczuwalnie więcej – zgodnie z szacunkami Knight Frank w ubiegłym roku zamieszkiwało ją aż 100 tysięcy milionerów. Względem roku 2014 wzrost ich populacji był dużo bardziej odczuwalny, bo aż 49-procentowy.

Mówiąc o świecie wielkich pieniędzy nie należy zapominać także o miliarderach. Na Zielonej Wyspie są oni jednak pojedynczymi egzemplarzami – w 2019 roku zamieszkiwało ją 9 miliarderów, o czterech więcej niż pięć lat temu.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.