Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Zabójca dwójki Polaków odwołuje się | ng24.ie

Zabójca dwójki Polaków odwołuje się

Ta sprawa poruszyła całą Irlandię. Nastoletni bandyta zamordował śrubokrętem dwóch Polaków. Został za to skazany na dożywocie. Teraz odwołuje się od wyroku, a jego obrona twierdzi, że został on sprowokowany przez Polaków.

David Curran 23 lutego 2008 roku wbił śrubokręt w głowy dwójki Polaków, Pawła Kality i Mariusza Szwajkosa. Spowodował tak duże obrażenia mózgu, że dwójka nie przeżyła ataku. Do zabójstwa doszło w dzielnicy Drimnagh, a Polacy po prostu znaleźli się w złym miejscu, o złej porze. Jeden z nich poszedł kupić coś do jedzenia i został pobity przez grupę nastolatków. Później banda wróciła pod jego dom, już z Davidem Curranem, który miał przy sobie śrubokręt. Po krótkiej sprzeczce Irlandczyk zabił Polaków, po czym grupa nastolatków uciekła z miejsca zbrodni. Obrona uważa, że sąd pominął istotne dowody, które świadczą na korzyść skazanego. Według adwokata Giollaiosa O Lideadha, Curran został sprowokowany do ataku okrzykami Polaków. Skazany już na procesie twierdził, że był pewny, że Mariusz Szwajkos dźgnął wcześniej nożem jego ojca. W rzeczywistości było odwrotnie, bo to ojciec mordercy wziął udział w pobiciu Polaka przed sklepem. W dodatku obrońca podkreśla, że Dawid Curran był pod wpływem narkotyków i alkoholu, stąd też zareagował bardzo nerwowo.

W czasie rozprawy sąd uznał, że historyjka o zadźganym ojcu została sfabrykowana do obrony, a na potwierdzenie opublikowano smsy wysyłane przez mordercę, do jednej z nastolatek, która była obecna przy tragicznym zajściu. Teraz Sąd Apelacyjny ma czas na rozpatrzenie apelacji.


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.