Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Za irlandzkie przedszkola płacimy więcej niż za zboże | ng24.ie

Za irlandzkie przedszkola płacimy więcej niż za zboże

Irlandzkie koszty opieki nad dziećmi należą do najwyższych na świecie. Dane opublikowane przez Ministerstwo ds. Dzieci i Młodzieży mogą naprawdę przytłoczyć rodziców. Za zapewnienie swoim milusińskim miejsca w przedszkolu płacimy prawie 180 euro… tygodniowo.

Wychowywanie dzieci to kupa radości. Za śmiechem i radochą idzie jednak ogromna odpowiedzialność i nie mniejsze koszty. Miłość to niestety nie wszystko – dziecko trzeba ubrać, wyżywić, dbać o jego zdrowie oraz posłać do przedszkola.

Właśnie to ostatnie jest w Irlandii największym wyzwaniem finansowym. Choć istnieje u nas pomoc finansowa w opiece nad dziećmi, nie każdy może się do niej kwalifikować. Ogromna część rodziców zdana jest tylko i wyłącznie na swoje własne zarobki.

Nie byłoby w tym nic niemoralnego, gdyby nie wysokość kosztów. Za przedszkole idzie w Irlandii zapłacić średnio 178 euro tygodniowo. Tak podaje raport „Early Years Sector Profile Report 2017/2018” autorstwa ekspertów z irlandzkiego Ministerstwa ds. Dzieci i Młodzieży.

Jak nietrudno policzyć, w ciągu roku kwota ta wynosi aż ponad 9,2 tys. euro! To nie pomyłka – posyłanie dziecka do przedszkola wiąże się z takimi gigantycznymi kosztami. Pearse Doherty z Sinn Féin, cytowany przez „Irish Times”, porównuje wysyłanie dziecka do przedszkola z wzięciem drugiego kredytu.

Najdrożej jest oczywiście w Dublinie i okolicach. Średni koszt zapewnienia miejsca w którymś z tamtejszych przedszkoli wynosi aż 210 euro tygodniowo. Co ciekawe, stolica wcale nie jest najdroższa. Tam za tydzień przedszkola zapłacimy średnio 196 euro –cena wciąż zaporowa.

Z najmniejszymi kosztami przedszkolnymi mierzą się rodzice z hrabstwa Longford – za tydzień płacą 146 euro. W tym przypadku w skali roku wciąż mamy jednak do czynienia z zawrotną kwotą 7,6 tys. euro.

Biorąc pod uwagę, że tego typu opieka ta rozciąga się na kilka lat, jej koszty idzie liczyć niekiedy w dziesiątkach tysięcy euro. A to tylko jeden z aspektów finansowych – doliczając wcześniej wspomniane ubranie, wyżywienie i opiekę zdrowotną dziecko okazuje się potwornie drogim wydatkiem.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.