Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Wyłudzali odszkodowania na masową skalę. Rodzina oszustów stanęła przed sądem. | ng24.ie

Wyłudzali odszkodowania na masową skalę. Rodzina oszustów stanęła przed sądem.

Trzypokoleniowa rodzina wyłudzała odszkodowania, zgarniając całkiem niemałą sumkę. Przed sądem rozpoczął się proces rodzinnego gangu oskarżonego o wyłudzenia. Jego członkowie byli o tyle przebiegli, że wpadli dopiero po kilku latach.

Cwaniaków starających się uszczknąć nienależące się im pieniądze z pewnością w Irlandii nie brakuje. Zwłaszcza, że w ramach tutejszego systemu prawnego ich wyłudzenie jest relatywnie łatwe – oczywiście do czasu. Mimo że w czasach komputeryzacji coraz trudniej jest wyłudzić pieniądze i nie ponosić za to żadnych konsekwencji, amatorów tego typu przestępstw nie brakuje.

Zazwyczaj mowa tutaj o „samotnych wilkach” – nieraz słyszeliśmy o wyłudzaczach działających przez lata, zanim państwo zorientowało się, że jest przez nich okradane. Jednak jedna z dublińskich rodzin wyniosła tę „sztukę” na nowy poziom.

Przed sądem w Dublinie stanęło pięć osób tworzących przestępczą rodzinę wyłudzaczy. Przed obliczem sprawiedliwości odpowiadać będą zarówno nastolatkowie, jak i seniorzy, którzy dorobili się wnuków.

Metodę rodziny oszustów opisuje „Irish Independent”. Regularnie pozywali oni firmy twierdząc, że z ich winy doznali obrażeń fizycznych. Które były oczywiście fikcyjne, podobnie jak nazwiska wykorzystywane w ramach procederu.

W przypadku sporej części spraw doszło do ugody pozasądowej. W ciągu kilku lat rodzina krętaczy wytoczyła łącznie 60 spraw, w ramach których wyłudzili łącznie milion euro. Oszustw dokonywali na terenie hrabstw Dublin i Kildare. Sielanka skończyła się w kwietniu tego roku.

Przestępczy styl życia szedł w parze z wystawnością – podczas zatrzymania skonfiskowano sześć samochodów i biżuterię wartą 300 tys. euro.

Należy podkreślić, że oszuści okradali nie tylko instytucje, które pozywali. Pieniądze zabrali też pośrednio z naszych kieszeni – każda wygrana sprawa o odszkodowanie powoduje bowiem wzrost ceny za ubezpieczenie. W wypadku oszustw na taką skalę więzienie z pewnością nie ominie przestępczej rodzinki.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.