Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Wybory nadchodzą. Politycy przypominają sobie o Polonii w Irlandii | ng24.ie

Wybory nadchodzą. Politycy przypominają sobie o Polonii w Irlandii

W zeszłym tygodniu odwiedził nas Minister Finansów, Jan Rostowski, który spotkał się z Polonią w Dublinie.

– Widzę tu samych młodych ludzi. Normalnie jestem przyzwyczajony, że na spotkania Polonii przychodzą osoby w moim wieku, bądź starsze – rozpoczął minister spotkanie w Polskim Ośrodku Społeczno Kulturalnym. Poruszono na nim sprawy z zakresu biznesu, edukacji i kultury. Minister zapewniał, że emigracja leży na sercu rządowi Donalda Tuska.

– Szukamy nowego modelu polskości – zapewniał, podkreślając, iż rząd nie wyobraża sobie sytuacji, w której Polonia mogłaby być sterowana odgórnie z Warszawy. Konkretów jak miałoby to wyglądać zabrakło. Przedstawiciele biznesu opowiadali ministrowi o swoich problemach w kontaktach z ojczyzną. Okazuje się, że niemożliwym jest, aby założyć konto w polskim banku, kierując firmą z siedzibą w Irlandii.

– Naprawdę? – dziwił się minister, tłumacząc banki obawami przed… międzynarodowym terroryzmem.

Na skargi dotyczące wizerunku emigranta pracującego w Irlandii na zmywaku odpowiedział, że to nie rząd kreuje taki obraz emigracji i nic nie może na to poradzić. Od siebie dodał, że dla niego jesteśmy skarbem, który napędza polską gospodarkę sporym zastrzykiem pieniędzy, a jednocześnie promuje kraj nad Wisłą m.in. wśród Irlandczyków, czy Brytyjczyków, którzy licznie zaczęli odwiedzać Polskę.

Podkreślił również, że polski rząd nie zamierza się zgodzić na propozycję irlandzkich ministrów, którzy chcieliby przestać płacić zasiłek na dziecko polskim rodzinom, których pociechy mieszkają nad Wisłą.

Zapewniał, że nasz kraj pomógł Irlandczykom w czasach kryzysu, bowiem to z Polski wyszła propozycja, aby obniżyć odsetki od pożyczki dla państw potrzebujących pomocy międzynarodowej z 6 do 3,4 procenta. Przekonywał również, że ministerstwo edukacji przygotowało sporą sumę na pomoc polskim szkołom poza granicami.

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.