W Irlandii Północnej zburzą Ściany Pokoju

wallpeace448_640Nadchodzi niemała zmiana w Irlandii Północnej. Tamtejsi politycy postanowili wreszcie zająć się Ścianami Pokoju. W ciągu najbliższych 7 lat mają zostać one zburzone. Czy oznacza to nową jakość w relacjach tamtejszych Irlandczyków z Brytyjczykami?

Północnoirlandzkie Ściany Pokoju to ceglane mury oddzielające sąsiedztwa katolików i protestantów. Zostały zbudowane w Belfaście, Portadown, Derry i wielu innych irlandzkich miastach. Ich celem było zmniejszenie antagonizmów między Irlandczykami-katolikami i Brytyjczykami-protestantami. Ich budowa rozpoczęła się w 1969 roku, a zakończyła na początku lat 90.

Po zawarciu Porozumienia Wielkopiątkowego w 1998 roku część Ścian Pokoju została zburzona. Wiele z nich wciąż jednak stoi tak, jak stało, przypominając o niełatwej historii katolicko-protestanckich relacji.

Ta, niestety, po dziś dzień bywa udziałem teraźniejszości. O czym przypomina niedawne morderstwo Johna Borelanda. Jako ulsterski lojalista był zwolennikiem zależności Irlandii Północnej od Wielkiej Brytanii. Polityczny aktywista został zastrzelony we własnym domu
Północnoirlandzcy politycy chcieliby jednak zostawić trudną przeszłość za sobą i iść dalej. Wyburzenie Ścian Pokoju byłoby ku temu znaczącym krokiem. Jak podaje „Newstalk.com”, miałyby one zostać wyburzone do 2023 roku.

Jak przypomina portal, po dziś dzień na terenie Irlandii Północnej stoi łącznie 21 kilometrów tego typu murów. Znajdują się w miejscach, w których działalność irlandzkich i brytyjskich fanatyków jest najbardziej odczuwalna. Przeważająca większość z nich po dziś dzień stoi w Belfaście.

– Usuwając Ściany Pokoju otworzymy drzwi do nowej, wspólnej przestrzeni – mówi Megan Fearon, północnoirlandzka posłanka cytowana przez portal. – Pełne zjednoczenie zostało zahamowane przez bariery fizyczne, dlatego też musimy włożyć swój cały wysiłek w ich usunięcie.

Miejmy nadzieję, że za ciepłymi słowami polityków kryje się również dobra wola mieszkańców. Jeżeli takiej zabraknie, zaognienie nowych konfliktów będzie tylko kwestią czasu. A usunięcie ścian w niczym nikomu nie pomoże.
Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

-->