Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Test z angielskiego jako wymóg irlandzkiego obywatelstwa? Urzędnicy już nad tym myślą | ng24.ie

Test z angielskiego jako wymóg irlandzkiego obywatelstwa? Urzędnicy już nad tym myślą

Mieszkasz w Irlandii i planujesz w przyszłości ubiegać się o irlandzkie obywatelstwo? Lepiej podszkol swój angielski. Tutejsi prawodawcy rozważają wprowadzenie testów językowych dla ubiegających się o paszport – na razie robią to zakulisowo. Do zdawania będzie można wybrać język angielski albo… irlandzki.

Fakt mieszkania w danym kraju przez lata nie oznacza, że „z automatu” płynnie posługujemy się używanym w nim językiem. Ogromna część imigrantów żyjących i pracujących w Irlandii od lat zna angielski na poziomie bardzo podstawowym, ledwo pozwalających na komunikację w języku innym niż ich własny.

Nie idzie ukryć, że wielu naszych rodaków również ma problem z angielskim. Mimo tego często dają radę całkiem normalnie funkcjonować. Po latach irlandzkiej bytności ubiegając się o paszport wcale nie muszą znać go dobrze.

Podobnie jest w sprawie innych mniejszości narodowych. Bariera językowa zdecydowanie utrudnia integrację z resztą społeczeństwa. Pomyśleli o tym irlandzcy prawodawcy i zastanawiają się, jak temu zaradzić. Jak podaje „Irish Times”, jednym z pomysłów miałoby być przeprowadzanie testów językowych dla osób ubiegających się o irlandzkie obywatelstwo.

W chwili obecnej nie ma takiego obowiązku. Najważniejszą podstawą jest regularne zamieszkiwanie na terenie Irlandii przez pięć lat w ciągu ostatnich dziewięciu.

Jeżeli pomysł prawodawców przejdzie, oprócz urzędowych formalności dojdą jeszcze egzaminy, których zdawanie z pewnością nie będzie najprzyjemniejszym przeżyciem. Co ciekawe, oprócz języka angielskiego pojawiłaby się możliwość pisania egzaminu z irlandzkiego. Mało jednak prawdopodobne, by ktoś z niej skorzystał.

O ile wspomniany pomysł w ogóle wejdzie. W obecnej chwili pomysł ten ma być na etapie wstępnych konsultacji. Informacji takiej miał udzielić irlandzkiemu portalowi urzędnik z Ministerstwa Sprawiedliwości. Nie oznacza to jednak, że propozycja ta musi przejść dalej. Przez wielu imigrantów nowe przepisy z pewnością nie zostałyby przyjęte z aprobatą. Dla niektórych zabranie się za język angielski „na poważnie” byłoby prawdziwą gehenną.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.