Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Statystyki nie kłamią: prędzej przedawkujesz leki niż narkotyki | ng24.ie

Statystyki nie kłamią: prędzej przedawkujesz leki niż narkotyki

Nie tylko narkotyki mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Przedawkować można również leki, sprzedawane jak najbardziej legalnie. Jak się okazuje, to właśnie dozwolone substancje są najczęstszą przyczyną śmierci z przedawkowania.

Zabawa z narkotykami jest jak igranie z ogniem. Nie dość, że niszczą zdrowie i wywracają życie do góry nogami, to jeszcze mogą doprowadzić do śmierci. Wystarczy zażyć zbyt duża dawkę bądź pomieszać narkotyki i zgon gotowy.

Jednak nie tylko używki pokroju kokainy czy heroiny mają monopol na uśmiercanie. Śmiertelne przedawkowanie można załatwić sobie za pomocą jak najbardziej legalnie dostępnych substancji. Do najmocniejszych tego typu „bajerów” należą leki sprzedawane na receptę.

To właśnie one okazują się największymi zabójcami w świecie narkotyków. Zgodnie z najnowszym raportem Health Research Board, w 2016 roku z przedawkowania umarły 354 osoby. Aż w 70 proc. przypadków zabiły je właśnie leki na receptę.

Najbardziej niebezpieczne są antydepresanty. Innymi śmiercionośnymi i jednocześnie legalnymi substancjami zabijającymi największą liczbę lekomanów są metadon i diazepam. Co ciekawe, przy wzroście śmiertelnego przedawkowania leków jednocześnie zmniejsza się liczba tego typu zgonów spowodowanych twardymi narkotykami.

W pozostałych przypadkach za śmierć często odpowiadało pomieszanie różnych narkotyków. Przy czym nierzadko substancje pokroju wcześniej wspomnianej heroiny i kokainy szły w parze z lekami. Paradoksalnie wychodzi więc na to, że nielegalne substancje mogą być teoretycznie mniej niebezpieczne od tych jak najbardziej dozwolonych. Co oczywiście nie oznacza, że należy dawać im zielone światło.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.