Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Sny Dyrektora… Malwina. | ng24.ie

Sny Dyrektora… Malwina.

Z potrzeby serca. W imię solidarności. Malwina była i jest wspaniałym, uzdolnionym dzieckiem. Gra na instrumentach, ma marzenia i angażuje się w pomoc dla innych osób. Jak przed 7 laty, gdy grała na koncercie charytatywnym dla chorej na raka dziewczynki. Dziś Malwina ma 15 lat i sama cierpi na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Jej młody organizm przyjmuje dziś ogromne dawki leków. Odbija się to negatywnie na jej sercu i nerkach, których normalne funkcjonowanie jest zaburzone. Dziś Malwina leży zaintubowana i nie może nawet rozmawiać. Dziś jej rodzina przeżywa coś na co nie można nawet znaleźć odpowiednich słów bo jest to doświadczenie ponad ludzkie siły i wyobrażenie. Dziś Bóg, anioły i ludzie mogą i powinni zrobić to co w takich chwilach stanowi o racji i podstawie ich istnienia….
Nie tak dawno rozmawiałem z Panią Konsul o społeczności polonijnej w USA i wstrząsającej historii jednego Polaka. Człowiek ten kilka lat pracował w Stanach Zjednoczonych. Harując w  pocie czoła i odkładając grosz do grosza, zgromadził kilkadziesiąt tysięcy dolarów, za które chciał wybudować szczęśliwą przyszłość swoją i swojej rodziny. Niestety został brutalnie okradziony i w ciągu kilku chwil wszystko legło w gruzach. Dramat, horror i tragedia?! Bynajmniej. Ameryka to kraj gdzie spełniają się sny i marzenia. To kraj, który dorobił się społeczństwa obywatelskiego i solidarnego. To kraj gdzie nigdy nie jesteś sam. Jeszcze tego samego dnia, środowiska i organizacje polonijne ruszyły na odsiecz. Stacje radiowe i gazety zmieniły ramowy program dnia. Kto żyw i w Boga wierzy i ten co nie wierzy (bo w takich chwilach nie ma to większego znaczenia) wyszedł na ulice. Jeszcze tego samego dnia Polacy i Amerykanie uzbierali dla tego nieszczęśnika dwukrotność utraconej przez niego sumy. Nieszczęście zamienione w happy end. Porażka przekuta na zwycięstwo. Każdy dał pewnie małą kwotę. Razem, wyszły z tego tysiące. Cudowny przykład pracy zespołowej. Dowód na istnienie Boga, dobra i człowieczeństwa….
W ostatnią niedzielę w Kościele Dominikanów w Dublinie odbył się koncert charytatywny i zbiórka dla Malwiny. Ludzie tłumnie i hojnie wspomogli chorą dziewczynę i jej rodziców. Potrzeby, wciąż jednak pozostają ogromne….
Zwracam się tu i teraz z prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli o modlitwę za to dziecko. Jeśli dziś będziemy zgodnie prosić za Malwiną. Wspólnie walczyć o Malwinę. Wydrzemy ją z rąk śmierci i z rąk Boga Wszechmogącego, który dziś tu i teraz czeka na tą konfrontację i zawsze ulega wobec „przemocy” zbiorowej modlitwy i duchowej pracy zespołowej. Sam ustalił te zasady i nie respektując ich podważyłby swoją wiarygodność…
Zwracam się także do wszystkich moich rodaków, szkół, parafii i organizacji polonijnych o pomoc finansową dla rodziny chorego dziecka. Dla rodziców Malwiny, którzy poświęcają jej cały swój czas i nie mogą chodzić do pracy. Gdyby każdy z nas przekazał na ten cel choćby 1 euro stałby się kolejny cud i uratwalibyśmy więcej niż tylko jedno życie…..

Tomasz Bastkowski dyrektor Polskiej Szkoły SEN w Dublinie.  Adres e-mail: tbastkowski@gmail.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.