Służba zdrowia w Irlandii Północnej znowu ma kłopoty

surgery-1822458_1920Służby zdrowia kojarzona są jako systemy instytucji, w których panuje chaos, a pieniądze są marnotrawione na rekordową skalę. Nie inaczej jest w Irlandii Północnej. Już teraz eksperci przewidują, że irlandzkie szpitale wydadzą o wiele więcej pieniędzy niż mają. Wszystko przez ostatni polityczny kryzys.

Ten rok nie był dobry dla irlandzkich polityków. Parlamentarny kryzys spowodowany „aferą grzewczą” przyczynił się do wcześniejszych wybory. Konsekwencje skandalu będą daleko bardziej idące niż mogłoby się nam wydawać.

Kością niezgody były opłaty do odnawialnych źródeł energii. Zainteresowane gospodarstwa i przedsiębiorstwa mogły otrzymywać dopłaty do rachunków nawet na okres 20 lat. Niestety, w ramach programu dochodziło do ogromnych nadużyć finansowych, nierzadko zahaczających o korupcję. W wyniku skandalu upadło zaufanie do parlamentu i wybory trzeba było powtórzyć.

Jak podaje „Belfast Telegraph”, wspomniane dopłaty zabiorą z budżetu Irlandii Północnej łącznie 400 mln funtów. Oznacza to, że przez najbliższe 20 lat będziemy płacili na nie 20 mln funtów rocznie. Jakby tego było mało, korupcyjny aspekt sprawy kosztował nas grube pieniądze.

Zabranie tak ogromnej kwoty w znaczący sposób destabilizuje północnoirlandzki budżet. Wśród instytucji, które najbardziej odczują brak czterystu milionów znalazła się służba zdrowia. Która już teraz jest w fatalnym stanie.

Podobnie jak w przypadku Republiki Irlandii, północnoirlandzkie szpitale mają ogromne problemy z kolejkami. Trzeba naczekać się naprawdę niemało, nawet na wizytę tak podstawową jak ta u lekarza GP. Cytowany przez „Belfast Telegraph” John Compton przewiduje, że pod tym względem będzie jeszcze gorzej.

Jak prognozuje były szef Health and Social Care Board, w tym roku północnoirlandzka służba zdrowia wyda aż o 300 mln funtów więcej, niż przewidziano w budżecie. Tak duże wydatki związane są w dużej mierze z kryzysem politycznym, przekładającym się na ogromne problemy z decydowaniem w kwestiach gospodarczych.

Politycy najzwyczajniej w świecie nie mogą dogadać się w sprawie budżetu. Nie byłoby tak źle, gdyby problem dotyczył przyszłego 2018 roku. Niestety, kwestie sporne rozciągają się również na bieżący rok. Cierpią na tym wszystkie instytucje, ze szpitalami włącznie.

– Musimy znaleźć jakiś sposób, by uporać się z tym problemem – mówi Compton. – Inaczej nasza służba zdrowia upadnie. Te słowa budzą niepokój. Zwłaszcza, że już teraz północnoirlandzki system zdrowotny znajduje się w katastrofalnym stanie.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

-->