Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Rodzina z piekła rodem | ng24.ie

Rodzina z piekła rodem

Latami brutalnie gwałcił swoje córki. Z jedną miał dwójkę dzieci.

Przywiązywał do drzewa, bił młotkiem, a później wielokrotnie gwałcił. Zdarzało się, że okropnościom przyglądała się matka dziewczynek. Tak wynaturzonej rodziny jeszcze w Irlandii nie było.

Ta sprawa jest tak drastyczna, że sąd dopiero pod koniec procesu zdecydował się ujawnić niektóre jej szczegóły. 50 letni ojciec został uznanym winnym wielokrotnych gwałtów na swoich czterech córkach. Już teraz odsiaduje 14 lat więzienia za gwałcenie innej córki, z którą miał dwójkę dzieci. Jego okrucieństwo nie pozwala go nawet przyrównać do potwora z Austrii – Fritzla. Mężczyźnie z Irlandii postawiono w sumie aż 271 zarzutów. Przyznał się do 14. W zeszłym tygodniu zebrani w sądzie usłyszeli o horrorze, jaki przez lata przeżywały dziewczynki.
Gwałty zaczęły się, gdy miały od 5 do 7 lat. Jedno z dzieci opowiadało, że ojciec przywiązywał ją do drzewa, w usta wpychał skarpetkę, a później bił młotkiem lub toporem. Później wielokrotnie przywiązaną gwałcił. Także analnie. Gdy miała lat 17 i siedziała w domu na stole podszedł i pociął jej rękę nożem. Rana była na tyle głęboka, że krwi nie udało się zatamować. Ojciec wziął więc igłę i nić i bez znieczulenia zaszył rozcięcie. Następna z córek zeznawała, że wielokrotnie zdarzało się, że ojciec czekał tylko aż matka wyjdzie do sklepu, po czym zdzierał z niej ubranie i gwałcił na oczach całej rodziny. A miał ósemkę dzieci. Inna z dziewczynek również była bita, przywiązywana do drzewa i wielokrotnie gwałcona. Nawet cztery razy dziennie.
Co na to matka dzieci? Wielokrotnie przyglądała się gwałtom. Raz patrzyła, jak ojciec przywiązuje córkę do konia, potem okłada batem. Koń ruszył w galop, a dziecko dopiero po pewnym czasie odwiązało się i spadło. Dodajmy, że matka już odsiaduje wyrok 8 lat więzienia, za niebywałe okrucieństwo wobec swego potomstwa.
– To nie może być opisane inaczej jak potworność – mówił sędzia  Raymond Groarke.

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.