Prawnik prawie jako spowiednik

Zaufanie klienta i do klienta jest podstawą wygranej sprawy o odszkodowanie. Rozprawa sądowa stanowi ostatni etap postępowania w sprawach dotyczących odszkodowań za uszczerbki na zdrowiu. Jeśli do niej dochodzi, ma ona miejsce zwykle około 2 do 5 lat od złożenia pozwu. Idea przyświecająca takiemu założeniu ma na celu wymianę dokumentów, faktów oraz opinii pozwalających dookreślić przedmiot sporu. Realistycznie ponad 90% sporów zostaje zakończonych poprzez ugodę pozasądową, a odszkodowanie zostaje wypłacone.Etap ten jest więc decydujący w sprawach spornych, a jego istotnym elementem jest przesłuchanie poszkodowanego w roli świadka metodą pytań krzyżowych. Na sali sądowej prawnik strony pozwanej, używając podchwytliwych pytań oraz teatralnych gestów, będzie starał się stworzyć atmosferę grozy i powagi. Jego zadanie polega na podważeniu wiarygodności zeznań świadka i najmniejsza nieścisłość zostanie umiejętnie i bezlitośnie wykorzystana. Sędziowie natomiast, są nie tylko świetnymi prawnikami (zwykle), ale również doświadczonymi ekspertami w słuchaniu i ocenianiu wiarygodności. Lata słuchania ludzkich opowieści i problemów nauczyły ich odróżniać prawdę od fałszu. Ton głosu, gesty, spojrzenia, kontakt wzrokowy i czas odpowiedzi zostaną skrupulatnie odnotowane w pamięci sędziego. Zważywszy również na fakt obecności kilkudziesięciu osób na sali rozpraw, wydarzenie to stanowi z pewnością jedno z najbardziej stresujących doświadczeń w życiu wielu osób.

Jednak można i należy solidnie się przygotować na ewentualność takiego przesłuchania. Należy zacząć od podstaw, czyli podkreślenia znaczenia zasady wiarygodności – jest to absolutnie najważniejszy atrybut świadka. Z pozoru drobne podkoloryzowanie sprawy, przeinaczenie faktu, czy też wyolbrzymienie doznanych obrażeń będą miały kolosalne znaczenie i tragiczny wymiar dla sprawy. Jeżeli świadek skłamał w jednej kwestii, równie dobrze mógł skłamać w innych, dlatego też sąd może mieć podstawy, by uznać całe zeznanie za niewiarygodne i pominąć je przy wydawaniu wyroku. Oznacza to nieuchronną porażkę.

Praktyka pokazuje, że prawie wszystkie błędy popełnione przez prawnika, mogą zostać sprostowane przez dodatkowy dokument czy też wniosek do sądu, jednak błędy klienta w czasie składania zeznań często bywają nieodwracalne. Uczciwość jest najwyżej cenioną cnotą na sali rozpraw. Często z pozoru niekorzystna odpowiedź, wypowiedziana szczerze i bez zawahania, zostanie odpowiednio doceniona przez sędziego.

Na szczęście, poszkodowany nie jest w tej batalii osamotniony. Ma on do swojej dyspozycji raporty medyczne dotyczące jego stanu zdrowia, ekspertyzę inżyniera z miejsca zdarzenia oraz przede wszystkim pomoc i doświadczenie swojego zespołu prawnego. Własnego prawnika, należy traktować jak najlepszego przyjaciela, przed którym nie ma się tajemnic. Jeśli prawnik o coś pyta, to po to, żeby poznać prawdę, a nie usłyszeć to, co klient myśli, że chcę usłyszeć. Jeśli o coś nie pytam, to prawdopodobnie dlatego, że wolę nie wiedzieć. Ma to kluczowe znaczenie, aby uzyskać precyzyjną i gwarantującą sukces poradę prawną, a w konsekwencji, umożliwić przygotowanie skutecznej strategii procesowej.

Jeśli znam prawdę, choćby niekorzystną, mogę zapobiec lub choćby spróbować zapobiec negatywnym skutkom tej prawdy. Gdy usłyszę coś takiego na sali sądowej, w odpowiedzi na pytanie obrony, to na ratunek jest już za późno.

Ryzyko sądowe to gra w pokera na wysokie stawki, lecz przy odpowiednim zestawie kart i odrobinie szczęścia, wygraną jest satysfakcja klienta, także finansowa.

Sebastian Konefał i Marcin Szulc

Nasza kancelaria specjalizuje się postępowaniach dotyczących obrażeń osobistych, lecz z przyjemnością doradzimy również w sprawach dotyczących zakupu nieruchomości i udzielimy również porady w sprawach karnych. Z radością wysłuchamy i udzielimy informacji i rady. Mogą się Państwo z nami skontaktować (w godzinach pracy) pod numerem telefonu 01 64 000 30 lub przez stronę polskiprawnik.ie


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.