Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Podpowiadamy,doradzamy… Back to Work Enterprise Allowance | ng24.ie

Podpowiadamy,doradzamy… Back to Work Enterprise Allowance

Coraz częściej słyszymy w mediach, że firmy w Irlandii upadają, że się nie opłaca prowadzić jakiejkolwiek działalności, że nie ma możliwości przetrwania w obecnej sytuacji gospodarczej, że rozwój i postęp są niewykonalne. Szczęśliwie, jak zwykle w takich sytuacjach bywa, my Polacy zadajemy kłam takim stwierdzeniom i udowadniamy, że się da jeśli się chce.
Na przełomie zaledwie tygodnia zostałem poproszony o pomoc i radę przez kilku naszych rodaków chcących uruchomić własne warsztaty usługowe. Po spędzeniu kilkudziesięciu miesięcy na zasiłku doszli oni bowiem do wniosku, że dłużej czekać nie będą. Ponieważ osób bezrobotnych od minimum roku jest bardzo wiele uznałem, że warto przypomnieć Państwu o możliwości otwarcia własnej działalności gospodarczej przy jednoczesnym zatrzymaniu świadczeń socjalnych, czyli o Back to Work Enterprise Allowance (BTWEA).

Osoba bezrobotna i pobierająca zasiłek lub zapomogę od minimum roku może ubiec się o zgode urzędu Social Welfare o skorzystaniu z BTWEA. Aby do tego się przygotować należy skontaktować się z odpowiednim urzędnikiem (Jobs Facilitator), który po formalnym sprawdzeniu, że się kwalifikujemy wyda nam dwa formularze – jeden dla Social Welfare, drugi zaś dla Izby Gospodarczej naszego hrabstwa, np. Fingal Leader Parnership. Zostaniemy również poproszeni o skontaktowanie się z właściwym danemu rejonowi specjalistą zajmującym się rozpatrywaniem planów biznesowych i doradztwem prawno-gospodarczym, zazwyczaj jest nim osoba pracująca dla powyższej Izby. Współpracując z tymi osobami bez większych problemów powinniśmy spełnić warunki formalne do ubiegania się o uczestnictwo w BTWEA.

Plan naszej działalności gospodarczej, czyli tzw. business plan, to integralny element procesu ubiegania się o BTWEA, dlatego warto pamiętać, że niewypełnienie formularza lub zrobienie tego w sposób powierzchowny może negatywnie zaważyć na naszym podaniu. Nie będzie potrzebny tutaj księgowy, adwokat, tudzież kosztowny doradca biznesowy, wystarczy w sposób głeboko przemyślany odpowiedzieć na zadane pytania, ewentualne wyjaśnienia zawrzeć na osobnym arkuszu papieru, pokazać dogłębne przygotowanie do działania. W razie jakichkolwiek wątpliwości Izba Gospodarcza działająca w Państwa miejscu zamieszkania pomoże radą i wsparciem.

Być może nieuniknionym okaże się uczestnictwo w kursach typu Start Your Own Business, na których można nauczyć się m.in. jak poprowadzić rozeznanie rynku, jak zbadać finansowę perspektywy naszego pomysłu, jak oszacować naszą szansę na sukces. Nie są to kursy kosztowne, a wiadomości i kontakty wyniesione z nich potrafią zadecydować o sukcesie lub porażce pomysłu na firmę.

Bardzo serdecznie namawiam Państwa do rozważenia tej szansy na zmianę statusu bezrobotnego na status przedsiębiorcy. Wprawdzie prowadzenie własnej firmy to niełatwy sposób na życie, ale satysfakcja oraz korzyści z tego płynące wydają się być warte włożonego czasu i wysiłku. Proszę pamiętać, że długotrwałe czekanie na mannę z nieba może okazać się czasem straconym, a czas to jedyna rzecz, której nie damy rady odzyskać.
Zapraszam do pokazania światu, że potrafimy, że chcemy, że odnosimy sukcesy. Polonio, do dzieła!
Krzysztof Socha


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.