Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Pierwszy krok w 2019 Rok | ng24.ie

Pierwszy krok w 2019 Rok

Pierwszy czek z odszkodowaniem w Nowym, 2019, Roku otrzymałem dla Klienta, któremu Garda uszkodziła w wypadku samochód. Na całe szczęście człowiekowi nic się nie stało, ale samochód nadawał się do kasacji.

Dziwnym zbiegiem okoliczności, jedna z pierwszych spraw w Nowym Roku, to kolejny policyjny samochód uszkadzający inny samochód. I znów, na całe szczęście, nikomu nic się nie stało.

I choć w obu przypadkach jasne jest kto zawinił, Garda i Minister Finansów (który jest finansowo odpowiedzialny za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy na służbie) nie kwapią (nie kwapili) się do wypłaty.

Prawda jest taka, że rzadko kiedy winowajca, sam, z własnej nieprzymuszonej woli, wypłaci to, co należy. Bez profesjonalnej pomocy ciężko jest uzyskać godziwe odszkodowanie.

Nawet z profesjonalną pomocą nie jest łatwo i zwykle zajmuje to całkiem sporo czasu. Czasem nawet mnie, starego wróbla, próbują nabrać na plewy. A było to tak:

Klient nasz ma dwie sprawy: o odszkodowanie za wypadek i niesłuszne zwolnienie z pracy po tym, jak już ze zwolnienia chorobowego wrócił. Zdarza się tak czasem, choć nie tak często, jak mogłoby się komuś wydawać. Sprawa o odszkodowanie za wypadek zbliża się do końca. Sprawa od „niesłuszne zwolnienie” skończyła się sukcesem i jesteśmy w trakcie sądowego egzekwowania odszkodowania; nie jest to jakaś olbrzymia kwota, ale sympatyczna raczej.

Pracodawca, geniusz przebiegły, przysłał czek na kwotę odszkodowania za niesłuszne zwolnienie i napisał na jego odwrocie, że jego kwota jest w „pełnym i ostatecznym zadośćuczynieniu wszelkich roszczeń”. Zrealizowanie tego czeku zamknęło by drogę do dochodzenia odszkodowania za całkiem poważny wypadek, która to sprawa jest przed Sądem Krajowym (High Court) – poważna rzecz.

Nie wiem, co ów pracodawca sobie myślał – że nie umiem czytać? Że ktoś się rzuci na kilka tysięcy i zaprzepaści inne kilkadziesiąt? Nie wiem. Być może ów pracodawca ma tak wspaniałe mniemanie o sobie, że uważa wszystkich innych za skończonych głupców? Nie wiem, naprawdę nie wiem. Już za parę tygodni jest na wokandzie Sądu wniosek o wykonanie decyzji dotyczącej niesłusznego zwolnienia – zamierzam zrobić użytek z tego czeku i zadać te wszystkie pytania w sądzie, w czasie rozprawy.

Ciekaw jestem, co się wydarzy… Na pewno będzie ciekawie!

Trzymam za wszystkich P.T. Czytelników kciuki w Nowym Roku i życzę wszelkiego zdrowia i pomyślności oraz bezpiecznej pracy i drogi do i z pracy. Jeśli jednak przydarzy się komuś nieszczęście to serdecznie zapraszam, postaram się pomóc, jeśli tylko da się.

Mam też nadzieję, że Ci z Państwa, którzy chcą zostać w Irlandii na dłużej znajdą swoje nowe „cztery kąty” zanim ceny poszybują w kosmos.

Nasza kancelaria specjalizuje się postępowaniach dotyczących obrażeń osobistych, lecz z przyjemnością doradzimy również w sprawach dotyczących zakupu nieruchomości. Z radością wysłuchamy i udzielimy informacji i rady. Mogą się Państwo z nami skontaktować (w godzinach pracy Kancelarii) pod numerem telefonu 01 64 000 30 lub przez stronę www.PolskiPrawnik.ie.
Marcin Szulc


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.