Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Pensja minimalna po raz kolejny pójdzie w górę | ng24.ie

Pensja minimalna po raz kolejny pójdzie w górę

Pensja minimalna po raz kolejny pójdzie w górę. Tym razem będziemy zarabiali niecałe 10 euro na godzinę. Low Pay Commission kolejny rok z rzędu zaproponowało podwyżkę. Politycy znowu jej posłuchali i od września ci zarabiający najmniej znowu będą zarabiali jeszcze więcej.

Podwyżka pensji minimalnej zawsze była tematem co najmniej kontrowersyjnym. Jej zwolennicy twierdzą, że pozwala ona ludziom nieco godniej żyć. Według przeciwników każde podniesienie irlandzkiego minimum to cios w tutejszy rynek pracy i spadek wartości pieniądza.

Obecnie irlandzka płaca minimalna wynosi 9,55 euro. Stawka ta została wprowadzona w styczniu tego roku. Była to kolejna z serii podwyżek, które ostatnimi czasy mają miejsce praktycznie co roku. Miała ona pomóc najmniej zarabiającym w poprawieniu jakości ich życia. Jak to w takich sytuacjach bywa, jej wprowadzeniu towarzyszyło wiele emocji. Także tych negatywnych.

Dziewięć i pół euro nie zdąży jednak długo zagrzać miejsca w irlandzkim ustawodawstwie. Jak się okazuje, w przyszłym roku znowu czeka nas podwyżka pensji minimalnej. Tym razem mamy zarabiać przynajmniej 9,80 euro na godzinę – donosi „Irish Times”.

Podwyżka zaproponowana przez Low Pay Commission wynosi 25 eurocentów. Oznacza to, że osoby zarabiające krajowe minimum, pracujące pięć dni w tygodniu po osiem godzin, zarabiałyby o 40 euro więcej miesięcznie. Za kolejną z rzędu podwyżką przemawiają m.in. rosnące koszty życia, na czele których stoją koszmarnie wysokie czynsze.

Zgodnie z szacunkami komisji, na podwyżce skorzysta około 120 tys. pracowników. Podwyżka, uwzględniona w Budżecie 2019, zostanie wprowadzona w styczniu przyszłego roku.

Podwyżka jest tym samym kolejnym krokiem w stronę irlandzkiego living wage, obecnie wynoszącego 11,90 euro. Jest to kwota, którą powinno zarabiać się w godzinę, by móc pozwolić sobie na godne życie w Irlandii, z zaspokojeniem wszelkich podstawowych potrzeb.

Jak nietrudno się domyśleć, z propozycji po raz kolejny niezadowoleni będą pracodawcy. Przy każdym ogłoszeniu podwyżki ostrzegają, że posunięcie takie może doprowadzić do wzrostu poziomu bezrobocia. Jak jednak niedawno udowodniono, ich obawy są mocno przesadzone. Z raportu Economic and Social Research Institute wynika, że mimo kilkukrotnego wprowadzenia podwyżek irlandzkie bezrobocie wciąż spada.

Faktem jest, że liczba godzin dla pracowników pełnoetatowych zarabiających minimum spadła. Zjawisko to wynika jednak w dużej mierze ze znaczącego przyrostu siły roboczej zatrudniającej się na pół etatu. Przyrostu, który zawdzięczamy właśnie podwyżce pensji minimalnej. Wspomniana redukcja nie jest również zbyt drastyczna – w przypadku pracowników na etacie jest to 0,7 godziny w tygodniu.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.