Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Otworzyli kapsułę czasu sprzed 25 lat. Irlandia miała być tropikalną wyspą | ng24.ie

Otworzyli kapsułę czasu sprzed 25 lat. Irlandia miała być tropikalną wyspą

Irlandczycy otworzyli kolejną kapsułę czasu, tym razem sprzed ćwierćwiecza. W jej wnętrzu umieszczono prognozy dotyczące tego, jak zmieni się Irlandia w ciągu 25 lat. Kto dokładnie przepowiadał irlandzką przyszłość i jak skuteczne okazały się prognozy z 1995 roku?

Kapsuły czasu to pojemniki bądź miejsca, w których umieszcza się różne przedmioty bądź informacje przeznaczone dla przyszłych pokoleń. Te mogą czekać na odkrywców od kilkudziesięciu do nawet tysiąca lat. Po ich otwarciu badacze mogą zobaczyć, jak żyli ówcześni mieszkańcy bądź jak wyobrażali sobie przyszłość.

Idea kapsuły czasu z pewnością jest znana mieszkańcom Zielonej Wyspy nie od dziś. Jak przypomina „Irish Times”, w 2016 roku w hrabstwie Mayo w jednym z tamtejszych hoteli odnaleziono tego typu przedmiot, pochodzący z 1905 roku. Umieszczono w nim egzemplarze starych gazet oraz list rodziny Browne – to właśnie jeden z jej członków umieścił kapsułę w ścianie budynku. Pojemnik odkryto zupełnym przypadkiem, podczas remontu budynku.

Wraz z początkiem 2020 roku dyrekcja Loreto Primary School z poddublińskiego Rathfarnham zdecydowała się otworzyć kapsułę czasu, którą szkołą przechowywała od 1995 roku. Jak przypomina „Irish Independent”, zawierała ona listy od ówczesnych irlandzkich celebrytów. Ich nadawcy kreślili swoje wizji przyszłości Zielonej Wyspy w czasach, kiedy kapsuła zostanie otwarta.

Swoimi prognozami podzielił się m.in. Gay Byrne, nieżyjący już irlandzki prezenter radiowy. Stwierdził on, że w związku ze zmianami klimatu w Irlandii będzie można hodować śródziemnomorskie warzywa i owoce – tym samym miała stać się „rajską wyspą”. Dodatkowo mieszkańcy Zielonej Wyspy mieli być bardziej zamożni, przez co mogliby pracować mniej, poświęcając więcej czasu na odpoczynek.

Byrne twierdził także, w Dublinie w 2020 roku miał obowiązywać całkowity zakaz korzystania z samochodów – jedynym obowiązującym środkiem transportu w stolicy miał być Luas. Przewidywał on także znaczny postęp w medycynie – ludzie mieli być dłużej, a choroby takie jak rak, cukrzyca czy AIDS miały być uleczalne.

Jak nietrudno zauważyć, w swoich przewidywaniach irlandzki radiowiec nieco popuścił wodze fantazji. Do sprawy nieco inaczej podszedł Joe Duffy z RTÉ Radio 1. Stwierdził on, że rok 2020 będzie rokiem „materializmu, chciwości i nowoczesnych technologii, uniemożliwiających ludziom spotykanie się twarzą w twarz”. Jakkolwiek nie warto popadać w pesymizm, idzie niestety stwierdzić, że wizja Duffy’ego zdecydowanie bardziej przystaje do obecnej rzeczywistości.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.