Ostre dyżury w Irlandii to koszmar. Ludzie starsi czekają na pomoc niekiedy całą dobę

Kryzys przeludnionych szpitali po raz kolejny pokazał się z najohydniejszej strony. Starsi ludzie przychodzący na ostre dyżury muszą czekać na swoją kolej naprawdę długie godziny. Które nierzadko zmieniają się w dni. Niekiedy dotyczy to przypadków naprawdę nie cierpiących zwłoki.

Osoby, które miały nieszczęście odwiedzić irlandzki ostry dyżur powtarzają, że tak właśnie wygląda piekło. Brud, smród, ludzie stłoczeni do granic możliwości oraz, przede wszystkim, koszmarnie długi czas czekania na pomoc.

Jeżeli ktoś dopcha się swojej kolejki po kilku godzinach, może uważać się za niemałego szczęściarza. Czas oczekiwania na pomoc nierzadko wydłuża się do kilkunastu godzin. Niekiedy trzeba czekać nawet dobę bądź dłużej. A mowa tu o przypadkach, które niekiedy wymagają bardzo szybkiej interwencji.

Najgorzej taką męczarnie znoszą ludzie starsi. Którzy należą do najczęstszych odwiedzających oddziały ratunkowe. Biorąc pod uwagę wiek oraz dolegliwości wizyta na ostrym dyżurze nierzadko może zakończyć się pogorszeniem zdrowia. Zwłaszcza, że na swoją kolejkę muszą czekać naprawdę, naprawdę długo.

Dowodem na to są liczby przytoczone przez same HSE. Okazuje się, że w ubiegłym roku aż prawie 6 tys. osób w wieku 75 lat spędziło na ostrym dyżurze 24 godziny lub dłużej. Służba zdrowia przytacza przy tym placówki, w których najwięcej osób czekało tak długo.

Są to: University Hospital Limerick, Mater Misericordiae University Hospital w Dublinie oraz Galway University Hospital. Aż prawie 1/3 wspomnianego ogółu pacjentów spędziła w poczekalniach tych placówek przynajmniej dobę. Niewygodne dane zostały udostępnione opinii publicznej na wniosek Fianna Fáil.

Doczekanie się swojej kolejki nie oznacza końca męczarni. W wielu przypadkach wizyta na ostrym dyżurze wiąże się z dalsza hospitalizacją. I znowu – jeżeli ktoś od razu dostanie łóżko, to tak jakby wygrał w totka. W przytłaczającej większości przypadków pacjenci lądują na wózkach.

Jak donosi „Newstalk.com”, między styczniem a czerwcem tego roku aż 57 tys. irlandzkich pacjentów musiało czekać, aż przyzna się im łóżko. W tej dziedzinie wspomniane szpitale znowu załapały się do niechlubnej czołówki. „Rekordzistą” po raz kolejny okazał się University Hospital Limerick – aż prawie 4,8 tys. jego pacjentów musiało męczyć się na twardych, niewygodnych wózkach.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.