Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Nie rejestruj się, nie płać. Nawet politycy wzywają do niepłacenia podatków | ng24.ie

Nie rejestruj się, nie płać. Nawet politycy wzywają do niepłacenia podatków

Cała Irlandia pokryta jest plakatami: nie rejestruj się, nie płać. To akcja obywatelska przeciw nowemu podatkowi od nieruchomości. Teraz nawet sąd przyznał, że podatek może się okazać niezgodny z prawem.

 

W tym roku rząd wprowadził nowy podatek. Każdy właściciel nieruchomości musi się zarejestrować i zapłacić 100 euro. Tylko za to, że posiada własne cztery kąty. I to szybko, bo ostateczny termin mija 31 marca. W ten sposób politycy zamierzają załatać dziurę budżetową i zasilić budżet 160 milionami euro. Stanie się tak jeśli większość spośród 1,8 miliona właścicieli wpłaci wspomnianą sumę. „Nie rejestrujcie się i nie płaćcie” – nawołują twórcy kampanii przeciw podatkowi od nieruchomości i od wody. Wśród nich są politycy, aż 9 parlamentarzystów, księża oraz zwykli obywatele. „Co będzie jeśli przynajmniej milion nie zapłaci tego podatku? Rządowi zajmie dekady, aby postawić wszystkich przed sądem” – nawołują oni na stronie nohouseholdtax.org. Uczestnicy kampanii ewidentnie dysponują sporymi środkami, bo cała Irlandia oblepiona jest plakatami „Nie rejestruj się, nie płać”. W Dublinie niemal na każdym przystanku można znaleźć naklejki nawołujące do obywatelskiego bojkotu. W dodatku argument do ręki przeciwnikom podatków dostarczył dubliński sąd. Wcześniej ustawę o podatku zaskarżył polityk Fianna Fail. I sąd uznał, że ustawa nie jest ważna, ponieważ nie została ona, jak nakazuje prawo, opublikowana także w języku irlandzkim. Na razie rząd nie wycofuje się z podatku, a Minister Edukacji grozi karami w wysokości 2 euro, za każdy tydzień, każdemu, kto nie zapłaci podatku w terminie. Na razie jego groźby pozostają bez echa. Do tej pory, aż 85 procent właścicieli nieruchomości zignorowało podatek i nie zarejestrowało się na stronach rządowych. Tymczasem już 24 marca na Stadionie Narodowym w Dublinie odbędzie się wielkie spotkanie wszystkich przeciwników nowych podatków. Mają wywrzeć ogromną presję na rządzących, aby ten wycofał się z pomysłu. Do Dublina przeciwników mają przywozić z całego kraju dziesiątki autobusów. Na razie rząd zapewnia, że nie wycofa się z podatku. Na razie przeciw sobie mają większość społeczeństwa.

 


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.