Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Nie przyniósł mięsa współlokatorowi, a ten go zadźgał | ng24.ie

Nie przyniósł mięsa współlokatorowi, a ten go zadźgał

beefObracanie się w patologicznym towarzystwie bywa naprawdę niebezpieczne. Z byle błahego powodu może wywiązać się awantura, która może kosztować nawet życie. Podręcznikowym przykładem takiego rodzaju patologii jest zabójstwo Alexandra K. Mężczyzna zginął, bo… nie przyniósł żeberek swojemu współlokatorowi.

Przez alkohol wielu ludzi upada naprawdę nisko. Dla osób od niego uzależnionych sięganie po „kielicha” często staje się jedynym sposobem spędzania wolnego czasu. Tak było w przypadku Litwina Deivydasa Z. i pochodzącego z Łotwy Alexandra K.

Obaj mężczyźni mieszkali w Portarlington w hrabstwie Laois. Byli współlokatorami. Na co dzień pracowali jako śmieciarze, w weekendy zaś bez opamiętania oddawali się alkoholowym libacjom. Jedna z takich imprez zakończyła się tragedią. Ltwin zamordował swojego kolegę Łotysza. Poszło o… nieprzyniesione żeberka.

W połowie lutego 2014 roku jak co weekend mężczyźni pili alkohol. W pewnym momencie Z. poczuł się głodny i powiedział swojej przyszłej ofierze, by skoczyła kupić żeberka od pobliskiego rzeźnika. Miał także kupić więcej alkoholu. Po kilkunastu minutach 26-latek wrócił z cydrem, żeberek zapomniał jednak kupić.

To rozeźliło Litwina, który w alkoholowym amoku poczuł się „obrażony”. Jak donosi „The Journal.ie”, właśnie wtedy chwycił po nóż i dźgnął swojego młodszego współlokatora. Po zadaniu ciosu jak gdyby nigdy nic położył narzędzie zbrodni za zlewem. Alexander K. zmarł od ciosu w serce.

W trakcie rozprawy 38-latek rękami i nogami zapierał się, że nie miał zamiaru pozbawienia swojej ofiary życia. Był pewien, że na trzeźwo z całą pewnością by czegoś takiego nie zrobił. Sąd na przekór „linii obrony” uznał jednak, że nietrzeźwość pod żadnym pozorem nie stanowi okoliczności łagodzącej.

W trakcie rozprawy pokazywano również zdjęcia mieszkania, które zajmowali mężczyźni. A to było prawdziwym obrazem nędzy i rozpaczy. Bród, smród, walające się wszędzie śmieci i butelki po alkoholu… Innymi słowy – wzorowa melina.

Sąd okazał się całkiem łaskawy – Litwin nie będzie odpowiadał za morderstwo. Mężczyzna zostanie skazany „jedynie” za zabójstwo. Wyrok zostanie wydany pod koniec lipca.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.