Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Newsy na dzisiaj. | ng24.ie

Newsy na dzisiaj.

Ogromna fala zatopiły statek
W poniedziałek wciąż trwały poszukiwania 6 rosyjskich marynarzy, których statek zatonął na Morzu Irlandzkim. Do tej pory udało się uratować tylko dwójkę, którzy członkom ekipy ratunkowej opowiadali, że ich 80 metrowy statek został uderzony przez ogromną falę, która go przewróciła. Jednostka przewoziła 3000 ton wapnia z Colwyn Bay do Isle of Wight. Sygnał mayday został wysłany o 2 w nocy z okolic półwyspu Llyn, 20 mili morskich od wybrzeży Walii. Na miejscu natychmiast pojawili się ratownicy, niestety wysoka fala utrudniała skuteczną akcję ratunkową. Przez wiele godzin nad miejscem tragedii krążyły helikoptery Irish Coastguard i szukały śladów zaginionych marynarzy. Po kilku godzinach szanse ich znalezienia spadły niemal do zera. Dodajmy, że miejsce, w którym doszło do wypadku cieszy się złą sławą. W sierpniu na skały wpadł tam inny statek, na szczęście nikt wtedy nie zginął.

Zapłacimy za straż pożarną?
W czasach kryzysu władze wpadają na coraz bardziej absurdalne pomysły na oszczędzanie. Tym razem urząd miejski Dublina chce wprowadzić opłaty za wezwanie straży pożarnej. I to niemałe sumy. Według przygotowanego już cennika, właściciel domu musiałby zapłacić aż 500 euro za pomoc strażaków. Za przyjazd do pożaru auta trzeba byłoby wyłożyć 610 euro i tyle samo za kłopoty z dymiącym kominem i pomoc w wypadkach drogowych. Pomysł skrytykowali ostro strażacy, a Gerry Harris ze związku zawodowego strażaków zapewnia, że system opłat może zakończyć się tragedią:
– Osoba, której nie byłoby stać na zapłacenie tej opłaty mogłaby sama starać się ugasić pożar, a to oznacza, że będzie ryzykowała życiem – przekonuje. Czy argumentacja ta przekona urzędników? Przekonamy się w najbliższych tygodniach

Chcesz oszczędzić? Kupuj teraz
Minister Transportu, Leo Varadkar zabłysnął dobrą radą dla wszystkich konsumentów. Poradził nam jak oszczędzić przed ogromną podwyżką VAT-u nadchodzącą w przyszłym roku. Według ministra trzeba po prostu kupować… w tym roku, kiedy VAT jest niższy. Sam zapowiedział, że jeszcze w 2011 kupi sobie nowy garnitur i komputer, aby wydać mniej pieniędzy. Ciekawe, czy kupi też chleb na cały rok. A już w przyszłym roku w Irlandii będzie najwyższa stawka VAT w całej Europie. Za wszystkie towary będziemy płacili o 2 procent więcej niż do tej pory. Eksperci przewidują, że będzie to skutkowało turystyką sklepową do Irlandii Północnej, gdzie niski VAT skutkuje niskimi cenami wszystkich towarów. Już teraz 18 procent Irlandczyków zapowiada, że tak właśnie będzie radziło sobie z wysokimi cenami. Minister Finansów przyznał, że w swoich symulacjach nie wziął tego pod uwagę.


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.