Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Nastoletni psychopaci z Belfastu. Torturowali i gwałcili kolegę | ng24.ie

Nastoletni psychopaci z Belfastu. Torturowali i gwałcili kolegę

Zwabił młodszego kolegę do mieszkania, w którym wraz ze wspólnikiem brutalnie go torturował i gwałcił. Zagrozili, że jeśli komuś powie, to wszyscy się o tym dowiedzą. Chłopak jednak zawalczył o sprawiedliwość, której w końcu stało się zadość. Zwyrodnialcy z Belfastu odpowiedzieli za swoje okrucieństwa.


Nawet sędzia prowadzący sprawę, który niejedno już widział, z obrzydzeniem patrzył na zwyrodnialców. To szok, że tak młodzi i, z pozoru, ułożeni ludzie mogli dopuścić się tak obrzydliwych czynów. W trakcie ich popełniania zarówno oni, jak i ich ofiara byli nieletni.
Aodhan znał jednego ze swoich oprawców – jak podaje „Belfast Telegraph” Darren Fu był jego kolegą. Jak podają ci, którzy znali zwyrodnialca, był on „cichym, utalentowanym muzykiem”. Muzyka była jego pasją, którą pielęgnował zarówno w czasie prywatnym, jak i w szkole – chłopak uczęszczał do klasy muzycznej. Nikt nie przypuszczał, że za maską wrażliwego artysty kryje się zwyrodniała bestia.

Traumatyczna historia rozpoczyna się w połowie maja 2014 roku. Darren Fu zaprosił Aodhana do swojego mieszkania. Nie była to jednak czysto koleżeńska wizyta. Jak podaje „Irish Independent”, muzyk dał wcześniej swojej przyszłej ofierze mefedron, który miała sprzedać. Teraz miał rozliczyć się z Fu.

Chłopak był zdenerwowany. Nie opchnął wystarczająco wiele „towaru” i bał się na to, jak zareaguje jego kolega-diler. W najgorszych koszmarach nie przypuszczał jednak, co może mu się stać w mieszkaniu kolegi.

Po wejściu Aodhana do mieszkania Fu stał się momentalnie agresywny i brutalny. Zaatakował kolegę, którego natychmiast związał. Mając swoją ofiarę skrępowaną poddał ją potwornym torturom psychicznym i fizycznym. W bestialskim ataku pomagał mu inny nastolatek, który przebywał wówczas w mieszkaniu.

Darren Fu przyduszał swoją ofiarę poduszką i groził jej nożem. Chłopak został także brutalnie zgwałcony. Zwyrodnialcy użyli w tym celu pałeczki perkusyjnej oraz stojaka na mikrofon. Oprawcy byli głusi na błagania ofiary – w trakcie popełniania zbrodni byli totalnie naćpani.

Muzyk-sadysta wielokrotnie groził dręczonemu chłopakowi. Mówił mu, że obetnie mu palce, zabije, a następnie bez problemu pozbędzie się jego ciała. Chcąc jeszcze bardziej upokorzyć swoją ofiarę, oprawcy gasili na niej papierosy i zamknęli na jakiś czas w szafie. Jak donosi „Irish Independent”, krew chłopaka była dosłownie w całym mieszkaniu.
W końcu po wielogodzinnej gehennie chłopak został wypuszczony. Darren Fu ostrzegał go, że ma nikomu nie mówić o tym, co zaszło w jego mieszkaniu. Mimo koszmaru który przeżył, chłopak nie ugiął się przed groźbami psychopaty. Tego samego wieczora zgłosił się na posterunek Gardy i opowiedział funkcjonariuszom o swojej gehennie.

Po ponad półtorarocznym procesie muzyk-sadysta dostał 11 lat więzienia. Jego wspólnik otrzymał 6-letnią odsiadkę. Jak ustalił sąd, był on częściowo przymuszony przez Fu. Obydwaj sadyści zostali dożywotnio wpisani do rejestru przestępców seksualnych. Kara którą otrzymali jest jednak zbyt niska jak na okropieństwa, jakich się dopuścili.
Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.