Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Na ulicach Irlandii mieszka już ponad 10 tys. bezdomnych | ng24.ie

Na ulicach Irlandii mieszka już ponad 10 tys. bezdomnych

Liczba bezdomnych w Irlandii przekroczyła 10 tysięcy. Tak źle nie było nawet w czasach kryzysu – jeszcze nigdy na Zielonej Wyspie tak wielu ludzi nie pozostawało bez dachu nad głową. Czy to oznacza, że irlandzkie władze wreszcie zakaszą rękawy i na poważnie wezmą się do roboty?

Kryzys bezdomności nęka Irlandię już od ładnych paru lat. Praktycznie każda informacja dotycząca irlandzkich bezdomnych związana jest ze wzrostem ich populacji. Która dosłownie z każdym miesiącem jest coraz bardziej liczna. Nic dziwnego – życie na Zielonej Wyspie jest koszmarnie drogie.

Główną winę za taki stan rzeczy ponoszą astronomicznie wysokie czynsze.  Najgorszej sytuacja ma się oczywiście w Dublinie. Zgodnie z najnowszym raportem „Daft.ie”, w ostatnim kwartale 2018 roku cena wynajmu mieszkania w stolicy wzrosła o 160 euro względem roku ubiegłego. Kolejny rok z rzędu.

Tendencja ma się podobnie w przypadku reszty kraju. Nawet gdyby nagle zaczęła być odwrotna – musiałoby minąć niemało czasu, zanim ceny najmu spadłyby do akceptowalnego poziomu. A tak spłata czynszu nierzadko bywa prawdziwą walką o przetrwanie. Walką, którą przegrywa coraz więcej osób.

Dobitnie pokazują to najnowsze statystyki udostępnione przez Focus Ireland, irlandzką organizację zajmującą się walką z bezdomnością. Zielona Wyspa pobiła naprawdę niechlubny rekord – w lutym tego roku aż 10,2 tys. mieszkańców Irlandii było bez dachu nad głową. Spośród tej rzeszy 3,7 tys. osób stanowią dzieci.

Sytuacja jest więc bardziej niż dramatyczna. Nawet minister ds. mieszkalnictwa Eoghan Murphy nie bawił się w szukanie ładnych słów. Polityk, cytowany przez „Irish Independent”, określił udostępnione dane jako „ogromnie rozczarowujące”.

Jak podkreślił, władze cały czas pracują pełną parą, by jak najwięcej bezdomnych mogło mieć dach nad głową. Wśród prowadzonych działań wymienia udostępnianie coraz większej liczby lokali socjalnych oraz przyznawanie dopłat do czynszów. Jak jednak pokazuje rzeczywistość, starania te są niewystarczające.

Faktyczna skala irlandzkiej bezdomności może być dużo, dużo większa. Po pierwsze – z pewnością nie każdy bezdomny został ujęty w statystykach. Dotyczą one bowiem osób, które skorzystały z usług noclegowni. Po drugie – warto przypomnieć korektę danych, której Ministerstwo ds. Mieszkalnictwa dokonało w ubiegłym roku.

Jak donosił wówczas „Newstalk.com”, rejestr bezdomnych zmniejszono o 1,6 tys. osób. Ze spisów usunięci zostali m.in. obywatele krajów spoza Unii Europejskiej czy niektóre osoby długotrwale przebywające w szpitalach. Wśród nich grubo ponad połowę stanowiły dzieci. Taka korekta w praktyce oznacza, że „usunięci” nie mają prawa ubiegać się o pomoc, gdyż nie figurują oni jako bezdomni. I to mimo tego, że faktycznie mogą być w krytycznej sytuacji.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.