Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Miliony na kieszonkowe dla irlandzkich więźniów | ng24.ie

Miliony na kieszonkowe dla irlandzkich więźniów

Grubo ponad 2,5 mln euro – tyle „kieszonkowego” dostali irlandzcy więźniowie w ciągu ubiegłego roku. W ten sposób niejeden skazaniec mógł pozwolić sobie na całkiem dostatnie życie za kratkami. Wiemy przy tym, który zakład karny okazały się najbardziej szczodry dla swoich podopiecznych.

Choć odsiadka to coś, w co lepiej się nie pakować, dla osób ustosunkowanych i przystosowanych do życia w zamknięciu może być ona swojego rodzaju darem od niebios. Przede wszystkim, nie trzeba się martwić o utrzymanie – wikt i opierunek zapewnia bowiem państwo.

Więzienna strawa nie wszystkim jednak musi smakować. W dodatku niektóre usługi w więzieniu kosztują – przykładowo, dostęp do telewizora. Jako że za kratkami więźniowie w przeważającej większości nie mogą pracować, wydawałoby się, że nie powinni mieć jakichkolwiek pieniędzy.

Okazuje się jednak, że kieszenie więźniów nie są puste. Jak podaje „Newstalk.com”, w ciągu ubiegłego roku irlandzcy skazańcy dostali od państwa aż 2,5 mln euro „kieszonkowego”. Standardowa dzienna stawka dla każdego skazańca wynosi 1,70 euro. Jeżeli jednak zachowanie więźnia nie budzi żadnych zastrzeżeń, może on otrzymać 2,20 euro dziennie.

Szczęśliwcy, którzy załapią się do pracy przy kuchni i pralni mogą liczyć nawet na 3,50 euro tygodniowo ekstra. Oznacza to, że obrotny i niepakujący się w kłopoty skazaniec w ciągu tygodnia może zarobić prawie 20 euro. W wielu przypadkach nie są to wszystkie pieniądze – wielu więźniów dostaje dodatkowe pieniądze od bliskich. W większości przypadków irlandzcy więźniowie nie mogą więc narzekać na to, że umierają z głodu i nie mają grosza przy duszy.

Spośród irlandzkich zakładów karnych najwięcej kieszonkowych na podopiecznych wygospodarowało Midlands Prison w hrabstwie Laois. W ubiegłym roku tamtejsi skazańcy otrzymali łącznie 542 tys. euro kieszonkowego. Najmniej pieniędzy otrzymali z kolei więźniowie Shelton Abbey w hrabstwie Wicklow – dostali tylko 72 tys. euro. Należy jednak pamiętać, że jest ich tam kilka razy mniej niż w pierwszym wspomnianym więzieniu.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.