Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Miała być praca dla 5000 osób. Zainteresowanych… Dwudziestu trzech | ng24.ie

Miała być praca dla 5000 osób. Zainteresowanych… Dwudziestu trzech

To miała być cudowna broń rządu na bezrobocie. W czerwcu rozpoczęto program internship, zaoferowano 5000 miejsc pracy. Chętnych jednak nie ma. Po 2 miesiącach zaledwie 23 osoby znalazły zatrudnienie….

Pomysł był prosty. Jeśli jesteś bezrobotnym, to rząd dopłaci do twojego zasiłku 50 euro tygodniowo, a ty możesz rozpocząć pracę w renomowanej firmie. Do programu przystąpiły takie uznane jak Aer Lingus, Facebook, Smurfit Kappa czy Quinn Group.

– To świetna propozycja dla Polaków. Wielu z nich pracowało na budowach, czy hurtowniach. Nie mieli żadnego doświadczenia w pracach biurowych, a wielu z nich pokończyło studia – zachwala ją Mariusz Kłos, właściciel firmy remontowej.

Jeśli się sprawdziłeś, to po 6 miesiącach pracodawca mógł zatrzymać Cię w firmie i zaoferować stały kontrakt. Pomysł wydawał się o tyle dobry, że w kraju jest ponad 400 000 osób poszukujących zatrudnienia. Niestety nie wypalił. Do programu zgłosiło się 100 osób, z których 46 spełniało kryteria (głównym jest otrzymywanie jobseeker allowance przez 3 miesiące), a zatrudnionych zostało 23…

Na razie rząd przeznaczył na ten program 20 milionów euro. Teraz politycy zastanawiają się gdzie popełnili błąd. Eksperci podkreślają, że nie wszyscy bezrobotni dowiedzieli się o tym programie. Minister ds. Opieki Socjalnej, Joan Burton mówi, że część społeczeństwa uczyniła z bycia bezrobotnym swój styl życia. Tych nie interesuje podjęcie pracy.

– Mieszkam z Irlandczykiem, który nie pracuje już od ponad roku. Powiedziałam mu o tym programie, ale zbył mnie słowami, że nie będzie pracował za 50 euro. Woli siedzieć w domu, oglądać filmy i palić marihuanę – opowiada Maja Stankiewicz z Dublina.

Każdy bezrobotny może wciąż skorzystać z programu National Internship Scheme . Wystarczy wejść na stronę www.jobbridge.ie. W tej chwili znajdują się tam 92 oferty pracy dostępnej w Irlandii. Pracę można podjąć praktycznie w każdej branży i w każdym mieście. Wystarczy tylko chcieć.


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.