Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Leo Varadkar: „Rozważamy depenalizację marihuany” | ng24.ie

Leo Varadkar: „Rozważamy depenalizację marihuany”

Irlandzki rząd rozważa legalizację marihuany. Jak twierdzi Leo Varadkar, obecnie eksperci ds. zdrowia zażarcie nad tym debatują, analizując przypadki krajów, w których legalnie można zażywać tę kontrowersyjną substancję. Czy irlandzkich amatorów „zioła” czekają złote czasy?

Marihuana jest narkotykiem równie popularnym, co kontrowersyjnym. Choć pod względem szkodliwości jest jedną z najmniej niebezpiecznych używek, jej odbiór społeczny jest wciąż w dużej mierze negatywny.

Przede wszystkim – osoby palące marihuanę stawiane są w jednym rzędzie z ludźmi zażywającymi cięższe narkotyki, takie jak heroina czy kokaina. Nieustannie trwa również debata dotycząca szkodliwych właściwości zawartych w niej kanaboidów.

Rok temu próba wprowadzenia marihuany do zastosowań leczniczych na szerszą skalę zakończyła się fiaskiem. Jak przypomina „Irish Times”, Gino Kerry z People Before Profit pracował nad ustawą liberalizującą przepisy.

Pod żadnym pozorem nie chodziło wtedy o rekreacyjne wykorzystywanie marihuany, a o to, by osoby potrzebujące jej ze względów medycznych miały do niej łatwiejszy dostęp. Wiązałoby się to jednak z wykreśleniem jej z listy narkotyków zawartej w ramach Misuse of Drugs Act 1977. Właśnie z tego względu próby zmiany „zielonych” przepisów zakończyły się fiaskiem.

Dlatego tym większym zaskoczeniem jest fakt, że irlandzcy politycy wrócili do tego tematu ledwie rok po spektakularnej klęsce. Jeśli wierzyć Leo Varadkarowi, obecnie trwają intensywne dyskusje w sprawie depenalizacji tego narkotyku.

Premier cytowany przez „RTÉ” zaznacza, że eksperci pragną szczegółowo przyjrzeć się rozwiązaniom zastosowanym w krajach, w których można legalnie posiadać marihuanę. Przypomnijmy, że rekreacyjne użytkowanie „maryśki” dozwolone jest m.in. w Hiszpanii czy Paragwaju. W październiku do listy krajów z legalną marihuaną dołączy Kanada.

Varadkar podkreślił, że eksperci przyglądają się także przypadkowi Portugalii. Od 2001 roku posiadanie narkotyków zostało tam zdepenalizowane. Zamiast grzywny bądź więzienia idzie zapłacić karę administracyjną bądź, w zależności od sytuacji, zostać odesłanym na program odwykowy.

Jak twierdził ubiegłoroczny artykuł „The Guadian”, od czasu liberalizacji przepisów znacznie zmalało tam spożycie twardych narkotyków. I to mimo tego, że ich posiadanie nie jest zagrożone sankcjami karnymi.

Jeżeli irlandzcy politycy chcieliby zalegalizować marihuanę, zmiany musieliby wprowadzać bardzo ostrożnie. Zielona Wyspa ma w końcu ogromny problem z uzależnieniem od narkotyków. Inna sprawa, że depenalizacja „zielska” zadałaby poważny cios przestępcom parającym się jego dystrybucją.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.