Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Lecisz poza Unię? Sprawdzą cię od góry do dołu | ng24.ie

Lecisz poza Unię? Sprawdzą cię od góry do dołu

Zdjęcie: Victor Bayon, CC BY 2.0 / Flickr.com

Irlandzki rząd chce zbierać dane pasażerów przylatujących do Irlandii. Jak tłumaczą politycy, chodzi o tylko i wyłącznie o walkę z terroryzmem. Pytanie, czy w ten sposób służby specjalne nie będą miały idealnego pretekstu do legalnego zbierania drażliwych informacji, pojawia się samo.

Terroryzm stał się wielkim problemem współczesnego świata. Praktycznie codziennie ma miejsce incydent bądź regularny atak związany z działalnością ekstremistów. Całkiem niedawno przez Europę przetoczyła się fala zabójczych ataków islamskich fanatyków.

Zjawisko terroryzmu rozwija się w podziemiu przez rozprzestrzenianie radykalnych idei, wychodząc na powierzchnię pod postacią brutalnych działań fanatyków. Nic więc dziwnego, że państwa mogące być potencjalnym celem ataków chcą zyskać nad tym jak największą kontrolę. Często za cenę prywatności swoich obywateli.

Jak podaje „The Journal.ie”, Irlandia właśnie szykuje się na wprowadzenie nowego prawa. Zgodnie z nim dane osób podróżujących między Irlandią a krajami znajdującymi się poza Unią Europejską będą zbierane oraz przechowywane.

Dane te, poza imieniem i nazwiskiem, miałyby zawierać informacje dotyczące m.in. miejsc i dat podróży, danych kontaktowych, sposobów płatności czy też informacji dotyczących przewożonego bagażu. Innymi słowy – w ręce służb dostałoby się całkiem sporo informacji o wielu pasażerach.

Nie jest to jednak tylko i wyłącznie irlandzki pomysł. Nowe przepisy związane są z unijną dyrektywą Passenger Name Directive. Oznacza to, że otwartą inwigilację podróżników wprowadzą także inne kraje Unii, w tym Polska.

Domyślnie kontrola będzie obejmować osoby podróżujące tylko poza Unię Europejską. Dyrektywa umożliwia jednak wprowadzenie również kontroli w ramach lotów odbywających się między krajami Wspólnoty.

Irlandzcy i unijni politycy podkreślają, że zmiany te mają służyć w walce z terroryzmem. Mając dostęp do szczegółowych informacji znacznie łatwiej będzie łapać osoby, które podejrzewa się o przynależność do organizacji terrorystycznych bądź sympatyzowanie z nimi. Miałoby to zdusić plany wszelkich ataków w zarodku.

Informacje będzie zbierać Passenger Information Unit – nowa jednostka powołana specjalnie w tym celu, mająca siedzibę w Dublinie. Jak podkreślają ustawodawcy, zbieranie danych obłożone jest licznymi obostrzeniami. Po pięciu latach musiałyby one zostać całkowicie wykasowane. Nie znalazłyby się wśród nich także informacje dotyczące pochodzenia, poglądów religijnych i politycznych, przynależności do związków zawodowych, stanu zdrowia czy też orientacji seksualnej.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.