Krzyczał, że jest premierem Irlandii i próbował obsikać policjantów

„Jestem Enda Kenny!” – usłyszeli policjanci chcący wylegitymować pijanego mężczyznę w Westport. Jak nietrudno się domyśleć, nie mieli do czynienia z premierem Irlandii. Geoffrey K. po nietypowym przedstawieniu się oddał mocz w kierunku funkcjonariuszy. Trafił za to na dołek.

Tego co zrobił żałował już następnego dnia. Zwłaszcza, że, jak podaje „Irish Independent”, zajścia nie pamięta. Za znieważenie funkcjonariuszy będzie musiał wpłacić 500 euro na cele charytatywne. Dlaczego mężczyzna przedstawił się jako głowa irlandzkiego rządu do dziś pozostaje tajemnicą.

PZ


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.