Kryzys mieszkaniowy zżera Zieloną Wyspę

Irlandzka przepaść między najbiedniejszymi i najbogatszymi ciągle się powiększa. Najbardziej widać to w sektorze mieszkalnym. Ceny nieruchomości szybują w górę w zastraszająco wysokim tempie. Jednocześnie problemy mieszkaniowe osób bez dachu nad głową są coraz większe.

W całej Irlandii stoi niezliczona ilość pustostanów – zarówno domów, jak i mieszkań. Spokojnie można by zakwaterować w nich wiele rodzin pomieszkujących na ulicach. Problem tylko, że nie pozwala na to biurokracja.

Najbardziej widać to w Dublinie. Irlandzka stolica boryka się z największym problemem bezdomności od lat. Jak przypomina „Irish Times”, w maju ponad 1,8 tys. bezdomnych rodzin pomieszkuje w schroniskach. Minister ds. mieszkalnictwa Simon Coveney obiecywał, że w najbliższym czasie postara się zmniejszyć liczbę tych rodzin przynajmniej o połowę.

Wiele wskazuje jednak na to, że zadanie to będzie bardziej niż niemożliwe. Najnowszy raport opublikowany przez organizację Tasc nie pozostawia na irlandzkiej polityce mieszkaniowej suchej nitki. Zdaniem ekspertów zaopatrywanie irlandzkiej ludności w domy idzie naszemu rządowi jak po grudzie.

Ogłoszony prawie rok temu plan zakładał walkę z bezdomnością poprzez polepszenie dostępu do mieszkań socjalnych i komunalnych. Do 2021 roku Irlandia ma udostępnić aż 47 tys. nieruchomości irlandzkim bezdomnym. Zdaniem ekspertów cytowanych przez „The Journal.ie” tempo tych prac jest naprawdę ślimacze.

– W tym tempie zejdzie z 40 lat by zapewnić dom osobom z dublińskiej listy oczekujących – mówi dr Rory Hearne. Współautor raportu podkreśla, że liczba bezdomnych rodzin w Dublinie w ciągu ostatnich kilku lat wzrosła aż o prawie 290 procent. Nie zapominajmy również, że wciąż kolejne osoby trafiają na bruk. Problem ten wykracza daleko poza Dublin, obejmując wiele irlandzkich miast i miasteczek.

Na drugim biegunie mieszkaniowego problemu mamy rosnące ceny nieruchomości. Nowo-opublikowany raport Central Statistics Office nie pozostawia wątpliwości – na kupno domu bądź mieszkania w Irlandii mogą pozwolić sobie osoby naprawdę bogate.

W kwietniu średnia cena kupna irlandzkiej nieruchomości wynosiła niecałe 248 tys. euro. Najdroższa wciąż pozostaje stolica Irlandii. Kupno domu w Dublinie to koszt rzędu aż pół miliona euro! W samym hrabstwie jest niewiele lepiej – dolnym progiem cenowym jest kwota 300 tysięcy.

Jeżeli ktoś ma trochę oszczędności i za wszelką cenę chce kupić dom lub mieszkanie może próbować w trzech hrabstwach – Longford, Leitrim i Roscommon. Tylko w tych częściach Irlandii średni koszt nieruchomości wynosi poniżej 100 tys. euro.  Aż odechciewa się mieć swój dom.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.