Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Koronawirus szkodzi nie tylko płucom. Coraz bardziej się go boimy | ng24.ie

Koronawirus szkodzi nie tylko płucom. Coraz bardziej się go boimy

Irlandzkie obostrzenia związane z epidemią koronawirusa dają nam wszystkim w kość. Oprócz obaw o zdrowie i pracę mieszkańcy Zielonej Wyspy regularnie mierzą się ze stanami lękowymi bądź okołodepresyjnymi. Coraz bardziej doskwiera nam również samotność.

Dawno żaden kryzys nie dał nam popalić tak, jak pandemia koronawirusa. Dotknął on praktycznie każdego z nas, niezależnie od wieku i stanu posiadania. Pandemia zasiała wielką niepewność na całym świecie, obejmującą praktycznie każdą sferę naszej codzienności.

Uczeni z irlandzkich (Trinity College, Maynooth University) i brytyjskich (Ulster University, Edinburgh Napier University, University of Sherffield) uniwersytetów postanowili przeprowadzić ankietę wśród mieszkańców Irlandii. Postanowili zadać im pytanie, jak koronawirus i związane z nim ograniczenia wpływają na ich stan psychiczny. Badania zostały przeprowadzone trzy tygodnie po wprowadzeniu pierwszych restrykcji. Wyniki przytoczyło „Irish News”.

Jak nietrudno się domyśleć, w obecnej chwili nastroje nie są hurraoptymistyczne. 23 procent respondentów stwierdziło, że musi mierzyć się ze stanami okołodepresyjnymi. Z kolei 20 proc. odczuwa wzmożony niepokój, zaś 18 proc. stwierdzi, że koronawirus wywołał u nich zespół stresu pourazowego.

Wychodzi więc na to, że jedna piąta mieszkańców Irlandii naprawdę ciężko przeżywa obecną sytuację. Każdy z rodzajów wspomnianych dolegliwości psychicznych nie był przypisany pojedynczo do konkretnej osoby – jeden respondent mógł cierpieć na kilka z nich jednocześnie. Zdecydowanie większy poziom niepokoju zaobserwowano wśród osób młodych – to właśnie oni najbardziej boją się niepewności.

Wprowadzone ograniczenia nie mogły też pozostać bez wpływu na poczucie izolacji. Aż 41 proc. respondentów stwierdziło, że dokucza im samotność. Nawet, jeśli nie mieszkają same, po prostu tęsknią za regularnymi kontaktami z innymi ludźmi. Które wykraczają poza robienie zakupów w sklepie czy kupowanie biletów u kierowcy autobusu.

Mówiąc o stanie psychicznym mieszkańców Irlandii warto wspomnieć nastroje związane ze stanem naszej gospodarki. Tutaj ankietę postanowiło przeprowadzić „RTÉ”. Jak nietrudno się domyśleć, zdecydowanie nie widzimy sprawy w różowych barwach. Aż 91 proc. respondentów uważa, że w przyszłym roku irlandzka gospodarka będzie w odczuwalnie gorszym stanie nic w obecnym. Nic w tym dziwnego, zwłaszcza biorąc pod uwagę ciągłe zasypywanie nas negatywnymi prognozami i faktyczne problemy ekonomiczne, z którymi już teraz musi mierzyć się spora część z nas.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.