Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | POZNAJ ÉIRE | ng24.ie

POZNAJ ÉIRE

Dworek w Kąśnej Dolnej: dziewiętnastowieczna perła Małopolski

Dworek w Kąśnej Dolnej znajduje się w powiecie tarnowskim, w województwie małopolskim. Pochodzi z XIX wieku i stanowi prawdziwą perłę architektoniczną tych okolic. Jak się okazuje, również i w takim miejscu nie mogło zabraknąć celtyckiego akcentu. Dworek w Kąśnej Dolnej to murowany parterowy budynek z otwartym gankiem opartym na czterech kolumnach zwieńczonych attyką. Budynek ten posiada dwuspadowy dach, przykrywający niewykorzystane do chwili obecnej poddasze. Wspomniany dworek wybudowany został w 1833 roku, przez ówczesnego właściciela wsi Pawła Gostkowskiego. Kąśnieński dwór stał się znany w1897 roku, kiedy to działający w imieniu Ignacego Paderewskiego jego pełnomocnik Stanisław Roszkowski zakupił go od Barbary z Gostkowskich Jordan Stojowskiej. Przez kolejne lata miała miejsce gruntowna przebudowa dworku. Uczestniczył w niej artysta stolarz Bolesław Rzeszutko. Ignacy Paderewski lubił odwiedzać to miejsce. Dość powiedzieć, że w dworku znajduje się fortepian czeskiej marki Petrof, który niegdyś należał właśnie do mistrza. Instrument, na którym tworzył i grał, usytuowany jest w … Czytaj dalej

Kadzielnia: ofiary Druidów na kieleckim wzgórzu

Kieleckie wzgórze Kadzielnia ulokowane jest w południowo-zachodniej części miasta Kielce. Kadzielnia, zbudowana z wapienia górnodewońskiego, jest wysoka na 295 metrów nad poziomem morza. Obecne jest to wyrobisko skalne, zaś wcześniej były tam kamieniołomy, które wypełniają wody podziemne, tworząc tak zwane Jezioro Szmaragdowe, potocznie zwane także „irlandzkim”. Kadzielnia stanowi największe skupisko jaskiń na Kielecczyźnie. Jest ich tutaj około 25. Najdłuższą z nich jest Jaskinia Odkrywców, połączona z dwiema innymi jaskiniami – Prochownią i Szczeliną na Kadzielni. Wszystkie trzy jaskinie tworzą tak zwaną Podziemną Trasę Turystyczną. Wśród innych jaskiń należy wymienić Jaskinię Wschodnią, Jeleniowską, Zawaliskową oraz Urwistą. Najwyższą część wzgórza obejmuje Rezerwat Przyrody Kadzielnia. Jest on otoczony około 30-metrowymi skarpami. Przez Kadzielnię przechodzi czerwony szlak miejski. Nazwa Kadzielnia wzięła się od rosnącego tu jałowca wykorzystywanego do produkcji kadzideł. Według innej wersji pochodzi ona kadzielnika, czyli kościelnego, który dzierżawił ten teren. Inne źródła historyczne donoszą, że właśnie w tym miejscu pradawni Druidzi składali … Czytaj dalej

Aine: celtycka bogini miłości

Aine to celtycka bogini miłości oraz opiekunka rolników i artystów. Hołd oddawali jej najczęściej młodzi mieszkańcy Szmaragdowej Wyspy. Oddawano jej zatem cześć tańcząc w blasku wiosennego słońca, wychwalając w ten sposób jego dobroczynne światło. Na jej pomoc liczyli nie tylko ludzie z sercami zranionymi nieodwzajemnioną miłością, ale również chorzy upatrujący zewsząd ratunku. Według celtyckich legend Aine jest córką Egobaila, przyrodniego syna celtyckiego boga morza i pogody Manannana mac Lira. Uważana jest ona za jedną z najbardziej pięknych bogiń. Jako bogini miłości i płodności zachęcała ona ludzi do wzajemnego kochania się. Wykorzystując swoją wielką moc uczyła ich również, jak wyrażać miłość w uświęcony sposób. Lubiła wybierać sobie śmiertelników za kochanków – owocami jej licznych romansów były przychodzące na świat wróżki. Stąd też Aine znana jest jako Królowa Wróżek. Jej olśniewająca piękność, oczarowująca wszystkich mężczyzn, miała więc także swoją mroczną stronę. Aine to również bogini wiosny i lata, dobrobytu i plonów. Według … Czytaj dalej

Matriarchat celtycki, czyli Zieloną Wyspą rządziły silne kobiety

Niedawno przyszła wiosna i wszystko odżywa. Czas ten ma bogate powiązania z wierzeniami celtyckimi, które oddają swoim kobietom plemiennym (jak też i boginkom) część i uwielbienie właśnie na wiosnę. Tak bogata kultura celtycka wymaga skupienia i szczegółowego wyjaśnienia wielu duchowych zagadnień. Jak wiadomo, ogromną rolę w magicznym i duchowym życiu Celtów odgrywały kobiety, kapłanki oraz wiedźmy. Współistniały one z Druidami, którzy wiedli prym w wioskach i osadach celtyckich. Sercem celtyckiego społeczeństwa były kobiety zarówno starsze, jak i młodsze. Na Szmaragdowej Wyspie od wieków panował niezwykle mocno ugruntowany matriarchat. Mężczyzna był siłą kierowaną przez kobietę. Celtowie byli ludem Matki Ziemi, która żywi wszystkich. Żeński pierwiastek boskości jest równie niezwykły w odniesieniu do ich wierzeń. Najwięcej rytuałów związanych z oddawaniem czci boginiom miało miejsce na wiosnę. W tym też czasie mężczyźni w szczególny sposób czcili swoje kobiety, dzięki którym ich rodziny się rozrastały i nabierały znaczenia. Celtyckie życie było oparte na cyklu … Czytaj dalej

Zwyczaj kwietny, czyli odstraszanie złych duchów i przyciąganie zakochanych młodzieńców

Od niepamiętnych czasów na terenach dzisiejszej Irlandii, gdy nastały cieplejsze dni, obowiązywał Zwyczaj kwietny. Jak mniemano, odstraszał on złe siły demonów. Zwyczaj ten był tak ważny dla każdego Celta, że praktycznie od najwcześniejszych lat życia wszyscy wiedzieli, na czym polegał. W ramach wspomnianego zwyczaju zrywano po jednym gatunku każdego kwiatu rosnącego na pobliskich łąkach. Po wyszeptaniu odpowiedniej magicznej formułki, wplatano je młodym pannom w warkocze. Panny te przychodziły czym prędzej do wioski, po czym musiały wykonać rytualny taniec su, mający odstraszyć wszelkie złe moce. Jak podają stare zapiski historyczne, pewnego razu wspomniany taniec wykonywały dziewczęta, które wcześniej nie wypowiedziały magicznych zaklęć. Jak się później okazało, złe duchy i demony podczas wspomnianego tańca ukręciły im głowy. Należy pamiętać o tym, że rola kwiatów w życiu dawnych Celtów była niebagatelna. Zawsze wierzono w ich tajemne działanie, które nie tylko mogło przywrócić siły witalne ludzi, ale również spowodować, że niektórzy chłopcy zakochiwali się … Czytaj dalej

Żywa woda i jej cudowne właściwości

Kobiety zawsze odgrywały ogromną rolę w duchowym życiu Celtów. Współistniejąc z Druidami, czyniły magiczną wodę żywą. Była ona bowiem potrzebna do obrzędów i rytuałów. Druidzi byli najważniejszymi magami i kapłanami w dawnej społeczności celtyckiej. Ogromną rolę w magicznym i duchowym życiu Celtów odgrywały kobiety, kapłanki, a nawet wiedźmy. Były one w jednym magicznym kręgu życia, łączącego ludzi z naturą poprzez magię i rytuały. Wbrew pozorom to nie mężczyźni byli sercem celtyckiego społeczeństwa, ale właśnie kobiety. Mężczyzna był siłą kierowaną przez kobietę. Celtowie byli ludem Matki Ziemi. Zatem żeński pierwiastek boskości jest niezwykle istotny w ich wierzeniach. Kalendarz Celtów oparty był na cyklu lunarnym. Całe ich życie opierało się na cyklu płodności i od tego porządku było ono zależne. Tak, jak ogromną rolę odgrywały dla Celtów kobiety i woda, niezwykle silny był też kult bogini Epony. Epona była boginią płodności, łączącą w sobie pierwiastki kobiece i męskie. Jej kapłankami były wyłącznie … Czytaj dalej

Obrzęd inicjacyjny Celtów

Dla młodych Celtów najważniejsza była przynależność klanowa. Za wszelką cenę chcieli oni znaleźć się tam, gdzie niegdyś znajdował się ich przodek. Przodek, który był ich wzorem do naśladowania. Z rytuałami inicjacyjnymi związany zawsze był koń bądź chociażby jego głowa. Wizerunek konia spotyka się bardzo często na różnych drobnych przedmiotach celtyckich, takich jak fibule (zapinki) czy klamry do pasa. Znajdowane były one głównie w kobiecych grobach z wczesnej fazy epoki lateńskiej, a nawet jeszcze wcześniej, w starszej epoce żelaza, zwanej halsztacką. Motywy te występują także na naczyniach brązowych pochodzących właśnie z tego okresu. Koń przedstawiany jest również bardzo często na monetach celtyckich, i to przede wszystkim u Celtów Wschodnich (Austria, Czechy, Panonia) z II oraz I wieku p.n.e., niejednokrotnie z gałęzią czy zieloną wicią. Wymienione znaki świadczą o tym, że dana osoba należała do danego klanu celtyckiego i była do niego rytualnie przysposobiona. Niejednokrotnie wspominano o tym, że końska krew dawana … Czytaj dalej

U Celtów rządziła płeć piękna

Kobiety celtyckie, jak czytamy w różnych źródłach historycznych, miały wyższą pozycję niż w świecie grecko-rzymskim, który znamy z patriarchalnego systemu społecznego. Tam kobieta pełniła rolę marginalną, zarówno w rodzinie, jak i w życiu społecznym. Niewiasty wywodzące się ze Szmaragdowej Wyspy nie należały do tych, które pozwolą usunąć się w cień. Grecki pisarz Posejdonios w swoich wywodach o celtyckiej kobiecie pisał, że są one wzrostu swych mężów, nie ustępując im pod względem siły. Natomiast Ammianus Marcellinus twierdził wręcz, że kobieta celtycka doprowadzona do furii nie tylko nie ustępuje męskiemu wojownikowi, ale wręcz go przewyższa. Można zatem stwierdzić, że nieustraszony i waleczny Celt bał się tylko swojej żony. Historia widziała kilka kobiet, które sprawowały władzę wśród Celtów.  Wymienić można choćby królową Brygantów Kartymanduę, czy Boudikkę, królową Icenów, która nie tylko stała na czele plemienia, ale przewodziła też zjednoczonej armii plemion południowej Brytanii w powstaniu przeciwko Rzymowi w 61 r. n.e. Wspomnieć należy … Czytaj dalej

Chichy: Celtyckie ślady w lubuskim pałacu

Zdjęcie: Marcin Dobrowolski, CC BY-SA 4.0 / Wikipedia.org

Chichy to wieś położona w województwie lubuskim, w powiecie żagańskim. Pałac w Chichach zbudowano w 1718 roku w bezpośrednim sąsiedztwie potoku Iławka, który przepływa w miejscu najstarszej siedziby rycerskiej. Już w 1539 roku w dziejach wspomnianej wsi zapisana jest informacja o Franciszku von Nechern, do którego należała część tej miejscowości. Zarówno sama lokalizacja Chichów, jak i otoczenie ich fosą przemawiają za warownym przeznaczeniem tego miejsca. Pałac ten pełnił rolę siedziby rycerskiej, która miała odgrywać jedynie rolę obronną. Z rysunku Friedricha Bernharda Werner wykonanego w1740 roku wynika, że już wtedy przy barokowym pałacu znajdował się park, przylegający do niego od strony południowej. W parku tym rośnie obecnie wiele pomnikowych drzew. Wśród nich dominuje jawor, buk i stary dąb. Pałac ten należał do niemieckiej rodziny pruskiego oficera. Podobno gdy wrócił on z wojny, swój ogromny majątek zakopał pod wspomnianym starym jaworem. Ponieważ w całej okolicy mówiło się o wielkim skarbie oficera, jego … Czytaj dalej

Otagowano |

Duchy mieszkające w przedmiotach

Od wieków Celtowie wierzyli, że w każdym przedmiocie mieszka dobry bądź też zły duch, który pomaga im w codziennym życiu. Z opisów historycznych Jerzego Stulowskiego dowiadujemy się, że Celtowie przed przystąpieniem do prac polowych skłaniali się przed rzeczami, których używali do pracy w polu. Miało to nieść ze sobą szczególne błogosławieństwo najwyższego boga Dagdy. Jak przystało na porządny dom i gospodarstwo domowe, na stole musiała znajdować się patera z codziennym chlebem i ostry nóż do jego krojenia. Tuż przed przystąpieniem do jedzenia gospodarz musiał pokłonić się chlebowi i nożowi, bez których nie mógł mieć miejsca najważniejszy posiłek dnia. Z biegiem lat, gdy nastało chrześcijaństwo, ludzie przystępujący do spożywania posiłku, przeżegnywali chleb nożem, by sam Bóg błogosławił wszystkim biesiadnikom Gdy któryś z domowników musiał udać się w podróż, wychodził przed swój dom i pokłonił się pierwszej drodze, która przebiegała najbliżej jego pieleszy. Wierzył on bowiem, że to właśnie duszki mieszkające na … Czytaj dalej