Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandzkie więzienia są pełne recydywistów | ng24.ie

Irlandzkie więzienia są pełne recydywistów

Irlandzka resocjalizacja nie funkcjonuje jak należy. Aż prawie jedna trzecia przestępców, którzy odsiedzieli swoje kary, szybko wraca na drogę występku. Central Statistics Office (CSO) po raz kolejny pokazało irlandzkiemu systemowi więziennictwa, jak wiele jest jeszcze do zrobienia.

Z założenia więzienia powinny być placówkami, które, poza karaniem osób skazanych za przestępstwa, mają zapewnić im resocjalizację. Zza krat powinny one wyjść jako jednostki gotowe wrócić na łono społeczeństwa.

Oczywiście każdy wie, że takie założenie to wierutna bzdura. Nawet w wielu cywilizowanych krajach więzienia są swojego rodzaju „szkołami wyższymi” dla przestępców. Jeśli ktoś wchodzi jako kryminalista, najprawdopodobniej wyjdzie jako jeszcze większy bandzior.

Udowadnia to bezlitosna jak zwykle statystyka. Zgodnie z najnowszym raportem CSO aż jedna trzecia więźniów opuszczających więzienne mury popełnia przestępstwo w ciągu roku od wyjścia na wolność. W wielu przypadkach jest to równoznaczne z powrotem za kraty. Najbardziej skorzy do popełniania ponownych przestępstw okazują się osoby skazane za włamania.

Wskaźnik „szybkiej recydywy” znacząco różni się między poszczególnymi regionami. Najbardziej problematyczne jest hrabstwo Westmeath – zjawisko to dotyczy aż 49 proc. tutejszych kryminalistów. Niewiele lepiej jest w hrabstwie Limerick – na drogę recydywy w mniej niż rok wraca 42 proc. wypuszczonych przestępców. Najmniej problemów z nawracającą przestępczością ma hrabstwo Mayo – wspomniany wskaźnik wynosi tam niecałe 17 procent.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.