Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandzkie ośrodki odwykowe nigdy nie świecą pustkami | ng24.ie

Irlandzkie ośrodki odwykowe nigdy nie świecą pustkami

Heroina i marihuana biją rekordy popularności. Kokaina staje się coraz bardziej modna. Spożycie extasy jest tak duże, że HSE wydaje ulotkę opisującą… jak bezpiecznie je zażywać. Innymi słowy – Zielona Wyspa tonie w nielegalnych używkach.

Irlandia od zawsze miała problem z narkotykami. Począwszy od lat 70 poziom spożywania różnej maści silnych substancji zaczęło gwałtownie rosnąć. Dilerka jest z pewnością jednym z najbardziej dochodowych biznesów irlandzkiego podziemia.

Nic dziwnego – popyt na narkotyki zawsze był i będzie ogromny. W końcu wielu ludzi lubi sięgać po rzeczy mocniejsze niż alkohol czy papierosy. Problem użytkowania narkotyków pod różnymi kątami opisało wiele raportów wydawanych zarówno przez instytucje prywatne, jak i państwowe. Jak sprawa ma się obecnie?

Jak podaje „Irish Sun”, rokrocznie w Irlandii leczy się 9 tys. uzależnionych. Najpopularniejszą używką jest marihuana. Choć mniej szkodliwa niż większość narkotyków, nadużywana również potrafi poważnie zaszkodzić zdrowiu. Choć uzależnia przede wszystkim psychicznie, taki rodzaj uzależnienia również może być wyniszczający.

Jest ona drugim najczęściej spożywanym narkotykiem wśród tych, którzy trafili na odwyk. Dostać ją jest naprawdę łatwo, co pokazało dziennikarskie śledztwo „Irish Mirror” sprzed trzech lat. Na jednym z najpopularniejszych portali ogłoszeniowych dziennikarz irlandzkiej gazety znalazł ofertę kupna marihuany.

Umówienie się z dilerem i przeprowadzenie transakcji były naprawdę proste. Wątpliwe jest to, by w tym czasie wiele się w tej sprawie zmieniło.

W świecie irlandzkiego detoksu najbardziej popularna jest jednak heroina. Osoby ją zażywające należą do prawie połowy wszystkich odwykowców – donosi „The Journal.ie”. Warto jednak podkreślić, że w ciągu kilku lat jej spożycie odczuwalnie zmalało. Dla Irlandii heroina wciąż jest jednak ogromnym problemem.

Coraz bardziej kłopotliwa staje się także kokaina. Biały proszek, kojarzony z „wyższymi sferami”, z roku na rok ma większe wzięcie. Kokainę zażywa aż 1,5 proc. populacji Zielonej Wyspy – przypomina ubiegłoroczny raport United Nations Office on Drugs and Crime .

Choć odsetek ten wydaje się niewielki, jest na tyle duży, by Zielona Wyspa wylądowała w światowej czołówce konsumentów tego narkotyku. Jak wynika z najnowszego raportu Health Research Board, w ciągu trzech ostatnich lat jej spożycie wzrosło na Zielonej Wyspie aż o 60 procent.

Szalenie problematyczne jest również extasy. Choć jego posiadanie jest nielegalne, irlandzka służba zdrowia postanowiła wydać ulotkę instruującą, jak należy bezpiecznie zażywać ten narkotyk – donosi „Irish Independent”.

Nie oznacza to jednak, że Irlandia zamierza pobłażać temu narkotykowi. HSE po prostu postanowiło podejść do sprawy pragmatycznie. Wiedząc, że nie wyplenią zjawiska całkowicie, chcą przynajmniej zredukować jego negatywne skutki. Narkotyk ten bowiem bardzo łatwo jest przedawkować, co nierzadko kończy się zgonem.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.