Irlandzki „socjal” w ogniu reformy. Zmieni się prawie wszystko

Nadchodzi kres Department of Social Protection. Przynajmniej w takiej postaci, w jakiej go znamy. Urząd przejdzie gruntowną reformę, po której czeka go znaczne poszerzenie kompetencji. Czy oznacza to jakieś zmiany dla osób pobierających zasiłki?

Department of Social Protection, nazywany także „socjalem”, jest instytucją znaną praktycznie każdemu, kto mieszka w Irlandii. Działając przez lokalne biura, dzień w dzień zapewnia wypłatę zasiłków, zapomóg i innych świadczeń. Jest także instytucją zatwierdzającą i rekomendującą różnej maści szkolenia i kursy edukacyjne.

Na wieść o zbliżającej się reformie wielu mieszkańcom Irlandii zamarło serce. Boją się, że będą mieli problemy z dalszym pobieraniem zasiłków. Zmiany nie zawsze muszą być czymś dobrym. Czy pobierający świadczenia mają się czego bać?

Reformie postanowiło przyjrzeć się „Irish Times”. Bez wątpienia najbardziej widoczna na pierwszy rzut oka jest zmiana nazwy, która nastąpiła już teraz. Od początku września Department of Social Protection nosi nazwę Department of Employment Affairs and Social Protection. Stało się tak, ponieważ „socjal” niedługo zostanie scalony z Department of Jobs, Enterprise and Innovation.

Tym samym znacznie poszerzy się zakres jego kompetencji. Oprócz zajmowania się sprawami świadczeń, szkoleń i kursów nowy, stary urząd będzie zajmował się m.in. kwestiami dotyczącymi praw pracowniczych oraz minimalnego wynagrodzenia. W przypadku tej ostatniej kwestii znajdzie się w pierwszym rzędzie negocjujących ewentualne zmiany.

Inną, nieco bardziej widoczną zmianą będzie nowe logo. Reforma wiąże się także z tonami papierkowej roboty – sama zmiana nazwy to też ogrom pracy. Wszystko to będzie oczywiście kosztowało nas, podatników. Jak na razie nie podano ceny. Urzędnicy zapewniają jednak, że koszty reformy będą „nieznaczne”.

Wychodzi więc na to, że pobierający świadczenia nie mają się czego obawiać. Co więcej – reforma może znacznie ułatwić nam życie. Wiele spraw rozlokowanych wcześniej w kilku urzędach teraz będzie można załatwić w jednym miejscu. Miejmy tylko nadzieję, że zmiana pójdzie gładko.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

-->