Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandia tonie w morzu plastiku. Produkujemy go najwięcej w Europie | ng24.ie

Irlandia tonie w morzu plastiku. Produkujemy go najwięcej w Europie

Irlandia jest czołowym europejskim producentem plastiku. Jakby tego było mało, wkrótce możemy mieć kłopoty z jego utylizacją. Chiny właśnie postanowiły zaprzestać importowania tego tworzywa ze Starego Kontynentu.

Plastik stał się prawdziwą plagą dla środowiska naturalnego. Jak szacuje WWF, rokrocznie do mórz i oceanów trafia ponad 50 tys. ton plastiku. Przeważającą część tego typu odpadów stanowią torebki, masowo rozdawane w różnej maści sklepach.

Choć Unia wprowadza coraz surowsze regulacje dotyczące tego tworzywa sztucznego, skala problemu wcale nie maleje. W szczególności tyczy się to Irlandii, która, jak twierdzi Eurostat, jest największym producentem plastiku w Europie. W 2015 roku ilość wyprodukowanego plastiku wynosiła 61 kg na mieszkańca.

Jeśli przyjąć tę liczbę za pewnik i zestawić ją z ostatnim irlandzkim spisem powszechnym, wyjdzie na to, że w 2015 roku Irlandczycy wyprodukowali nieco ponad 290 tys. ton plastiku. A mowa o niewielkim państwie ze stosunkowo małą populacją.

Do innych czołowych europejskich producentów plastiku należą Luksemburg i Estonia. Polacy, ku pozytywnemu zaskoczeniu, są jedną z mniej śmiecących europejskich nacji. Jesteśmy jednak bardziej wyjątkiem niż regułą – Europejczycy śmiecą plastikiem na potęgę.

Z problemem tym nie radzą sobie nawet Chiny, które do tej pory zajmowały się przetwarzaniem ogromnej części plastikowych odpadów z Europy. Jak przypomina „The Journal.ie”, od początku tego roku władze Państwa Środka wydały zakaz dotyczący importowania europejskiego plastiku.

Oznacza to, że odpady wysyłane do tej pory daleko za granicę będą musiały zostać przetworzone w inny sposób. W przypadku naszego kraju – Chińczycy importowali 95 proc. wytworzonego tu plastiku. Mimo tego walał się u nas gdzie popadnie. Teraz będziemy musieli się bardzo napracować, by nie utonąć w plastikowych śmieciach.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.