Irlandia Północna: Tu na lekarza naczekasz się najdłużej

Chcesz się leczyć w ramach publicznej służby zdrowia w Irlandii Północnej? Uzbrój się w ogromną dozę cierpliwości. W Ulsterze są najdłuższe kolejki w szpitalach w całej Wielkiej Brytanii. Nieważne, czy chodzi o długo planowany zabieg czy zwykłą konsultację.

Każdy wie, że brytyjskiej służbie zdrowia daleko jest do światowej czołówki. Warunki panujące w wielu szpitalach na Wyspach nie należą do najlepszych. Nie wspominając o tym, że aby dopchać się do lekarza trzeba naczekać się niekiedy naprawdę długo.

Jednak to, co dzieje się w Irlandii Północnej przechodzi ludzkie pojęcie. I to nawet jak na standardy Wielkiej Brytanii. Jak podaje „Belfast Telegraph”, w skali całego kraju czas oczekiwania na wizytę lekarską jest najdłuższy właśnie na północy Zielonej Wyspy.

Dla ulsterskich szpitali statystyki są nieubłagalne. Obecnie na rutynowy zabieg bądź wizytę lekarską oczekuje aż 12 tys. pacjentów – donosi „Irish News”. Północnoirlandzkie placówki regularnie nie spełniają postawionych przed nimi zadań.

Przykładowo – aż 95 proc. pacjentów ostrych dyżurów musi czekać na pomoc nieco ponad cztery godziny. A głównym założeniem wytycznych Emergency Medicine było to, by cztery godziny były absolutnym maksimum jeśli chodzi o czekanie.

Północnoirlandzkie szpitale nie sprawdzają się także w sektorze onkologicznym. Terapie pacjentów zazwyczaj rozpoczynane są ze znaczącym opóźnieniem. A mowa tutaj o przypadkach wymagających niekiedy naprawdę pilnej interwencji.

W kwestii samych operacji – tylko połowie pacjentów udaje się otrzymać ją w terminie nieprzekraczającym 13 tygodni. A założonym celem było 70 procent. Szpitale wyrabiają więc normę 20 proc. niższą od założonej.

Fatalną sytuację północnoirlandzkiej służby zdrowia zdążył skomentować Michael Bloomfield. Wicedyrektor Health and Social Care Board cytowany przez „BBC” winę zwala na niewystarczające środki finansowe.

Jego zdaniem tylko dodatkowy zastrzyk gotówki może uratować ulsterskie lecznictwo przed zapaścią: – Bez dodatkowych funduszy kolejki będą znacząco się wydłużały. Wszyscy wiemy, że jest to  niedopuszczalne i robimy wszystko, by poradzić sobie z tym problemem.

Nawet jeśli północnoirlandzkie szpitale otrzymałyby błyskawiczny zastrzyk gotówki, systemu nie da naprawić się raz dwa. Mimo tego miejmy nadzieję, że politycy zwiększą wydatki na tutejszą służbę zdrowia. Dla dobra swoich wyborców.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.