Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandia Północna: Samosąd w hrabstwie Armagh. Pobili kijami, oblali farbą i przywiązali do ławki | ng24.ie

Irlandia Północna: Samosąd w hrabstwie Armagh. Pobili kijami, oblali farbą i przywiązali do ławki

Zdjęcie: Craig Murphy, CC BY 2.0 / Flickr.com

Brutalny samosąd w hrabstwie Armagh. Dwóch przestępców seksualnych zostało otoczonych, pobitych i oblanych farbą przez rozjuszony tłum. Żeby było ciekawie, mężczyźni byli poszukiwani przez policję za miganie się od aresztowania.

Osoby dopuszczające się przestępstw seksualnych należą do najbardziej znienawidzonej kategorii przestępców. Po wyjściu na wolność często nie mają życia. Ludzie, wiedząc kim są, nie pozwalają zmazać piętna zwyrodnialca.

O tym, jak może boleć gniew wkurzonych ludzi boleśnie przekonali się Alexis Guesto i James White. Jak przypomina „Irish News”, obydwaj mężczyźni zostali skazani za popełnienie przestępstw seksualnych. Przeciwko obydwojgu z nich toczyło się postępowanie, mieli również zostać aresztowani.

Sędzia zakazał im zmiany stałego miejsca pobytu bez wcześniejszej zgody. Bezwzględnie nie mogli wyjeżdżać poza granice Irlandii Północnej. Obydwaj po równo zignorowali nałożone na nich nakazy, regularnie podróżując na południe wyspy.

W poszukiwaniu zbiegłych przestępców pomogli im mieszkańcy jednej ze wsi w hrabstwie Armagh. Zrobili to jednak w sposób, którego policja zdecydowanie nie poparła. Funkcjonariusze dostali zgłoszenie dotyczące miejsca pobytu Guesto i White’a. Obydwaj mężczyźni znajdywali się w Silverbridge na południu hrabstwa.

Przybyłych na miejsce policjantów czekało niemałe zaskoczenie. Istotnie zastali poszukiwanych przestępców. Byli oni przywiązani do ławki i mocno poturbowani. Jak się okazało, zostali oni pobici oraz oblani farbą i wybielaczem. Innymi słowy – mieszkańcy wsi dorwali ich przed policją.

Jak podaje „News Letter”, bandyci zostali pobici przez grupę rozwścieczonych mężczyzn. Samozwańczy sędziowie bez litości okładali ich drewnianymi kijami. Zgodnie z doniesieniami dziennika samosądowi miało przyglądać się nawet 100 osób. Nikt jednak nie próbował bronić bandytów.

Choć „obywatelska inicjatywa” zdecydowanie pomogła w ujęciu przestępców, północnoirlandzcy policjanci jej nie pochwalają: – Rozumiem, że podczas poszukiwań nastroje w okolicy mogły być bardzo napięte, ale nie możemy usprawiedliwić przemocy ze strony ludzi, którzy chcieli wziąć sprawiedliwość we własne ręce – powiedziała Jill Duffie z PSNI Public Protection. Jak dodaje, w sprawie samosądu zorganizowane zostanie oddzielne śledztwo.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.