Irlandia Północna: Partie polityczne są rekordowo rozrzutne

Partie polityczne w Irlandii Północnej należą do najbardziej rozrzutnych instytucji. Wydają więcej pieniędzy niż dostają na swoją działalność. Co gorsza, środki przeznaczone na naprawdę istotne cele często stanowią mniejszość ponoszonych wydatków.

Demokratyczna Partia Unionistyczna (DUP) i Sinn Féin są dwiema najważniejszymi partiami w Ulsterze. Od lat walcząc o władzę, to one mają największy wpływ na to, co dzieje się na północy Zielonej Wyspy. Powinny więc w pełni poważnie podchodzić do dysponowania środkami finansowymi, które mają na swoich kontach.

Tymczasem okazuje się, że szastają one pieniędzmi na lewo i prawo. Północnoirlandzkie Electoral Commission właśnie udostępniło listę ubiegłorocznych budżetów ulsterskich partii. Okazuje się, że nie należą one do najbardziej gospodarnych instytucji.

Na dobry początek sprawdźmy przychody i faktyczne wydatki. W ubiegłym roku DUP miała do dyspozycji 792 tys. funtów. Wydała znacznie więcej, bo aż 858 tysięcy. Oznacza to, że musieli sięgnąć po nadprogramowe 66 tys. funtów.

Sinn Féin wypada pod tym względem niby lepiej – republikanie przekroczyli „tylko” 7 tys. funtów by dopiąć wszystko na ostatni guzik. Jednak ich dochód jest znacznie większy – w ubiegłym roku wyniósł on 1,18 mln funtów. Rozbili więc znacznie większy bank niż ich unionistyczni konkurenci. Warto odnotować również fakt, że dotacje, które otrzymało Sinn Féin były największe pośród wszystkich północnoirlandzkich partii.

Dzień w dzień republikanie głoszą hasła zjednoczenia obydwu Irlandii. Wydawałoby się więc, że przy tak ogromnych dochodach będą przeznaczali na ten cel kolosalne środki. Jak podaje „Belfast Telegraph”, w ubiegłym roku Sinn Féin wydał na kampanię zjednoczeniową aż… 7,4 tys. funtów. Mniej więcej tyle, ile wynosi nadwyżka wydatków. Trochę słabo biorąc pod uwagę ogrom dochodów.

Mniejsze partie również nie świecą przykładem gospodarności. Ulsterska Partia Unionistyczna przekroczyła swój dochód aż o 104 tys. funtów. U Socjaldemokratycznej Partii Pracy nadwyżka wyniosła 60 tys. funtów. W takiej sytuacji odpowiednie wnioski nasuwają się same. W przypadku polityków z Irlandii Północnej wytykanie sobie rozrzutności praktycznie w każdym przypadku byłoby czystą hipokryzją.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

-->