Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandia Północna: Ktoś hodował marihuanę na publicznym kwietniku | ng24.ie

Irlandia Północna: Ktoś hodował marihuanę na publicznym kwietniku

Najciemniej jest pod latarnią. Niewykluczone, że taką dewizą kierował się jeden z mieszkańców północnoirlandzkiego Kells. „Ogrodnik”-amator próbował uprawiać roślinkę na… jednym z publicznych kwietników.

Posiadanie marihuany w jakiejkolwiek formie jest w Wielkiej Brytanii nielegalne. Wlicza się w to także uprawa. Innymi słowy, jeśli ktoś chce bawić się w „ogrodnictwo”, powinien robić to raczej dyskretnie. Za jej hodowlę można trafić do więzienia nawet do 14 lat.

Surowymi sankcjami zdawał się nie przejmować jeden z mieszkańców Kells w hrabstwie Antrim. Postanowił on pójść na całość i uprawiał marihuanę na jednym z publicznych kwietników. „Zielony krzak” urósł do całkiem sporych rozmiarów i nie szło go nie zauważyć.

Jak nietrudno się domyśleć, przyciągnął on uwagę lokalnych mieszkańców i policji. Która zdążyła już pozbyć się niecodziennej atrakcji. Sytuację w nieco sarkastyczny sposób zdążył skomentować rzecznik lokalnej policji cytowany przez „Belfast Telegraph”: „Najwyraźniej ktoś pomyślał, że uprawa marihuany na publicznym kwietniku będzie dobrym pomysłem, który jednocześnie zapewni pełną dyskrecję”.

Jak czytamy dalej: „Może ogrodnik będzie wystarczająco głupi, by przyjść na komisariat policji w Ballymenie i poprosić, żeby oddali jego roślinkę”. Odstawiając żarty na bok – opcja jest raczej mało prawdopodobna. Amator „zielska” będzie musiał znaleźć sobie nowe miejsce pod jego uprawę. Może tym razem będzie robił to nieco dyskretniej.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.