Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandia Północna: Karetki często nie przyjeżdżają na czas, nawet w pilnych sprawach | ng24.ie

Irlandia Północna: Karetki często nie przyjeżdżają na czas, nawet w pilnych sprawach

Północnoirlandzkie karetki mają problem z pilnymi wezwaniami. Tylko jedna trzecia ambulansów przyjeżdża na miejsce w wyznaczonym czasie. Z czym niejednokrotnie wiąże się igranie ze zdrowiem bądź życiem pacjentów. Odpowiadać mają za to liczne braki w tutejszej służbie zdrowia.

Nie każdy przyjazd karetki wiąże się z pilnym przypadkiem. Ambulans jadący na wezwanie nie zawsze musi gnać na sygnale. Często jest wzywany przez osoby potrzebujące, które muszą zostać przebadane, ale nie mogą samodzielnie udać się na ostry dyżur. Ich życie nie musi być jednak zagrożone.

Trafiają się jednak przypadki, w których liczy się dosłownie każda minuta. Jakakolwiek zwłoka może być zagrożeniem dla zdrowia bądź życia pacjenta, do którego wzywane jest pogotowie. Dlatego też karetki powinny dotrzeć na miejsce wezwania jak najszybciej.

W przypadku Irlandii Północnej czas dojazdu na miejsce w pilnych przypadkach powinien wynieść maksymalnie 8 minut. Właśnie tyle czasu powinno minąć między przyjęciem zgłoszenia a przyjazdem karetki. Jak się jednak okazuje, rzeczywistość jest zupełnie inna.

Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez „News Letter”, między styczniem a listopadem 2018 roku tylko 36 proc. karetek wezwanych w pilnych sprawach zmieściło się we wspomnianym przedziale czasowym. Oznacza to jednocześnie, że w pozostałych przypadkach jazda karetki była jednocześnie wyścigiem z czasem.

Niepokojącymi informacjami podzieliła się Dolores Kerry. Posłanka Socjaldemokratycznej Partii Pracy uzyskała je w ramach zapytania skierowanego do północnoirlandzkiego ministra zdrowia Robina Swanna. – Nasi ciężko pracujący ratownicy robią co mogą, by realizować swoje obowiązki. Jednak obciążenie wynikające z braku odpowiednich środków jest dla nich zbyt duże – stwierdziła Kerry, cytowana przez północnoirlandzki portal.

To właśnie brak odpowiedniej ilości zasobów ma być bezpośrednią przyczyną tak częstych obsuw w ramach pilnych interwencji. Zdaniem polityk taki stan rzeczy wynika z wieloletnich problemów dotyczących systemu rekrutowania i szkolenia nowego personelu. Jednocześnie wezwała rządzących Irlandią Północną polityków do jak najszybszego zażegnania wspomnianego problemu.

Przemysław Zgudka

Zdjęcie: Freepik.com


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.