Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandia odbierze paszporty pedofilom | ng24.ie

Irlandia odbierze paszporty pedofilom

Irlandia będzie anulowała paszporty pedofilom. Zielona Wyspa stanie się pierwszym europejskim krajem, który wprowadzi tego typu surowe rozwiązania. Będą miały one na celu uniemożliwienie skazanemu popełniania podobnych przestępstw za granicą.

Seks-turystyka ma się lepiej niż dobrze. Wielu Europejczyków jeździ do odległych krajów by uprawiać seks z ich mieszkańcami. W dziedzinie tej znajduje się także obrzydliwa „nisza” w ramach której wykorzystywane są dzieci.

Wielu zboczeńców jeździ uprawiać seks z nieletnimi będąc przekonanym, że nie spotkają ich za to surowe konsekwencje. Wychodzą z założenia, że kraje w których popełniają przestępstwa to prawny „Dziki Zachód”, w którym nawet największe grzechy ujdą im na sucho.

Wśród państw z największym problemem dziecięcej prostytucji znajdują się m.in. Indie, Brazylia, Tajlandia oraz Filipiny. To właśnie tam chętnie podróżują zwyrodnialcy.

Na szczęście władze wielu krajów aktywnie walczą z tym ohydnym procederem. Walkę tę postanowiła podjąć także Irlandia. Zielona Wyspa zabrała się do tej sprawy od strony profilaktycznej. Jak donosi „Irish Examiner”, lada moment posłowie przedstawią projekt ustawy Sex Tourism Bill.

Osoba skazana za pedofilię miałaby odebrany irlandzki paszport. Brak tego dokumentu skutecznie uniemożliwiałby podróż do odległych krajów. Pedofil chcący wyjechać poza Irlandię, nawet do innego kraju Unii Europejskiej, musiałby uzyskać zgodę sądu. Samowolny wyjazd wiązałby się z surowymi konsekwencjami.

Podobne regulacje wprowadziła już Australia. Stała się ona pierwszym na świecie krajem uniemożliwiającym podróże osobom skazanym za pedofilię. Problem wyjazdów związanych z zagraniczną pedofilią jest tam o tyle dotkliwy, że wiele krajów borykających się z problemem masowej pedofilii znajduje się blisko tego państwa.

Odległość nie powstrzymuje jednak irlandzkich zwyrodnialców od dalekich podróży. Bez paszportów jednak nie będą mogli tam pojechać. Miejmy nadzieję, że Zielona Wyspa wprowadzi zapowiadane regulacje jak najszybciej. A zaraz za nią kolejne kraje europejskie.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.