Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irlandczycy pomagają ratować polskie żubry | ng24.ie

Irlandczycy pomagają ratować polskie żubry

Fota Wildlife Park w Cork to jeden z największych na świecie terenów gdzie ratuje się zagrożone gatunki. Teraz wychowują się tu m.in. dwie młode samice żubra, które już niedługo trafią do rezerwatu w Bieszczadach.

Do 1963 roku w Bieszczadach w ogóle nie było żubrów. Teraz mamy tam największe na świecie stado dziko żyjących żubrów linii kaukaskiej. A pomogli w tym także Irlandczycy, którzy przysłali tam cztery młode żubry, które wychowali w parku niedaleko Cork. Cztery młode żubry przywieziono do zagrody aklimatyzacyjnej w nadleśnictwie Komańcza w 2008 roku. Były to byk Bo oraz krowy: Loes, Lynda, Evelijin. Teraz w Irlandii wychowywane są dwie inne samice, które już niedługo trafią do Komańczy. Zanim trafią do stada przez kilka miesięcy będą przyzwyczajać się do życia w Bieszczadach. Czas będą spędzały w zagrodzie pod okiem leśników. Później zostaną wypuszczone i dołączą do stad żyjących w paśmie Chryszczatej i Wołosani. W 2008 roku do Komańczy trafiła z Irlandii sama żubrza młodzież licząca sobie od 10 do 24 miesięcy życia. Był to dar Fota Wildlife Park z Irlandii dla programu restytucji żubra w Karpatach. Po co nam w ogóle żubry wychowane na Zielonej Wyspie? Okazuje się, że są niezbędne. Wprowadzanie do stad wolno żyjących zwierząt z innych rodzin wzbogaca pulę genetyczną bieszczadzkich żubrów. Od kilku lat w Komańczy żyją zwierzęta przywiezione z Danii i Szwecji oraz żubry z Czech. Wszystkie zwierzęta pochodzą z rasy kaukaskiej. Naukowcy oceniają m.in. ich kondycję i wpływ na środowisko. Kilka żubrów ma wszczepione nadajniki telemetryczne, co ułatwia śledzenie tras, po których się przemieszczają. Wiedzę o tym, na co żubry chorują, dostarczają naukowcom padłe zwierzęta. Każdy znaleziony martwy osobnik jest szczegółowo badany. W Bieszczadach żyje ponad 280 tych zwierząt.

Fota Wildlife Park pomaga nie tylko Polakom. Wychowują się tutaj także antylopy Oryx, które trafią do Tunezji, aby tam odbudować stada tych rzadkich zwierząt. W tym roku park Fota odwiedzi przynajmniej 400 000 odwiedzających, którzy będą mogli zobaczyć jak żyją niemal w naturalnych warunkach. Park znajduje się tuż obok portu w Cork, 15 minut od centrum miasta. Oprócz żubrów na wolności przechadzają się tu m.in. lemury, tapiry czy kangury. W zeszłym tygodniu park odwiedzili przedstawiciele British and Irish Association of Zoos oraz Aquariums (BIAZA) AGM. Przedstawiciele organizacji byli pod ogromnym wrażeniem parku i uznali, że wykonuje się tutaj „fantastyczną robotę”.


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.