Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irish Water wraca z opłatami za wodę. Zapłacą ci, którzy leją najwięcej | ng24.ie

Irish Water wraca z opłatami za wodę. Zapłacą ci, którzy leją najwięcej

Opłaty za wodę wracają. Tym razem nie zapłacą jednak wszyscy – po kieszeniach dostaną ci, którzy leją jej najwięcej. Zamiast grzywien za marnotrawstwo będą po prostu stałe opłaty za nadmierne jej zużywanie. Jak szacuje „Herald.ie”, dotkną one nawet 80 tys. irlandzkich gospodarstw.

Wprowadzenie opłat za wodę w kwietniu 2015 roku było jednym z najbardziej kontrowersyjnych posunięć rządzących Irlandią polityków. Ci z miejsca stali się najbardziej znienawidzonymi ludźmi w kraju. Wrogiem publicznym numer jeden została Irish Water, agencja zajmująca się instalowaniem liczników i ściąganiem pieniędzy.

Mieszkańcy Zielonej Wyspy zaczęli masowo protestować. Co rusz można było usłyszeć o gigantycznych demonstracjach. Te największe w Dublinie zgromadziły nawet po kilkadziesiąt tysięcy osób. Politycy jednak twardo stali na swoim stanowisku, mówiąc: „Opłat za wodę nie zniesiemy”.

Jednak w wyniku politycznych zawirowań te zostały zawieszone w 2016 roku. Rok później niemal całkowicie je zniesiono. Niemal, bo nie wszyscy uniknęli płacenia. Za zużycie wody obecnie płacą ci, którzy leją jej więcej niż trzeba.

Mimo tego Irish Water jeszcze bardziej chciałoby uszczelnić ten system. Jak podaje „Herald.ie”, w ciągu najbliższych dwóch lat pobieranie opłat wróciłoby pod starą postacią. Płaciłyby jednak tylko gospodarstwa zużywające wodę w nadmiernych ilościach. Zamiast pojedynczych kar byłyby regularne rachunki.

Warto przy tym zadać następujące pytanie – co oznacza nadmierne zużycie wody? Irish Water odpowiada – w przypadku czteroosobowych rodzin jest to 213 tys. litrów rocznie. Jeżeli chodzi o jednoosobowe gospodarstwa, granica ta wynosi niecałe 80 tys. litrów.

Jak szacuje Irish Water, na terenie całej Irlandii może być od 70 tys. do 80 tys. gospodarstw nie szczędzących lania wody. Uszczelnienie systemu pobierania opłat pozwoliłoby na uzyskanie przychodu w wysokości 9 mln euro rocznie. Wszystko miałoby ruszyć już w 2020 roku.

Pomysł ten ma zachęcać nas do zmniejszenia zużycia wody. Przypomnijmy, że pod tym względem mieszkańcy Zielonej Wyspy radzą sobie nienajgorzej. Jak przypomina Irish Water, w ubiegłym roku, w porównaniu z 2015 rokiem, zużycie wody spadło o 8 procent. Nie należymy więc do szczególnych marnotrawców.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.