Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Irish Water odda nam pieniądze za wodę, ale niektórzy znowu zapłacą | ng24.ie

Irish Water odda nam pieniądze za wodę, ale niektórzy znowu zapłacą

Będzie zwrot rachunków za wodę. Wszyscy którzy wcześniej za nią zapłacili niedługo dostaną swoje pieniądze z powrotem. Większość z nich otrzyma je nawet do końca roku. Już teraz rząd zapowiada, że wprowadzi nowe opłaty za wodę. Nie dotkną one jednak wszystkich mieszkańców Irlandii.

Historia irlandzkich opłat za wodę jest krótka, ale intensywna. Zwrotów akcji i napięcia było w niej tyle, że mogłaby stanowić kanwę niezłego filmu sensacyjnego. W lipcu 2013 roku do życia zostało powołane Irish Water, rządowa agencja zajmująca się pobieraniem opłat za wodę.

Hiobowe wieści dotyczące obowiązkowego płacenia za wodę przekazano irlandzkiej opinii publicznej rok później. Opłaty wynosiły prawie 280 euro rocznie. Pierwsze rachunki przyszły w kwietniu 2015 roku. Zapłaciła tylko niecała połowa Irlandii. Nie zgadzając się na płacenie za wodę, mieszkańcy Zielonej Wyspy masowo wychodzili na ulicę. Dawno żadna sprawa nie wyprowadziła tylu z nich „na barykady”.

Z początku politycy jak jeden mąż powtarzali – nie ma mowy, by opłaty za wodę zostały zniesione. Jednak ich upór w tej sprawie stopniowo topniał. Zwłaszcza, że po drodze odbyły się wybory parlamentarne, które nieco zmieniły sytuację na irlandzkiej scenie politycznej. Rządzące Fine Gael, jakkolwiek zwycięskie, zobaczyło, że nie jest nietykalne.

Po wielu miesiącach przeciwnicy Irish Water odnieśli sukces. W lipcu ubiegłego roku zniesiono opłaty za wodę. Jakkolwiek oficjalnie  są one „tylko” zawieszone, de facto już za nią nie zapłacimy. Nie wiadomo jednak, czy można mówić o pełnym, stuprocentowym zwycięstwie. Sceptycy twierdzą, że prędzej czy później politycy skroją nas za wodę w ramach innych podatków.

Na razie jednak czekają nas zwroty. Jak przypomina „Irish Independent”, otrzymają je wszyscy ci, którzy uczciwie zapłacili za wodę. Choć w przypadku rządowego haraczu słowo „uczciwie” wydaje się użyte nieco na wyrost. W każdym razie – pieniądze zostaną zwrócone.

Zgodnie z zapewnieniami polityków większość gospodarstw dostanie je jeszcze w tym roku. Zwroty będą dokonywane w formie czeków – trafią one do naszych skrzynek pocztowych. Jak podaje portal, procedura zwracania pieniędzy będzie kosztować 173 mln euro. Sama obsługa przedsięwzięcia to koszt 6 mln euro.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie będziemy musieli oddawać rządowych dopłat do rachunków. Jak jednak zapowiadają politycy, Irlandia nie zrezygnuje całkowicie z opłat za wodę. Wprowadzą je jednak w innej, nieco sensowniejszej formie.

Za wodę będą mieli zapłacić ci, którzy zużywają ją w nadmiernych ilościach. Gospodarstwa, w których woda bez potrzeby leje się na lewo i prawo będą wzięte pod lupę już w przyszłym roku. Z kolei w 2019 roku dostaną pierwsze rachunki.

Rządzący zapowiadają, że dodatkowe opłaty dotkną tylko i wyłącznie tych, którzy marnują wodę. Kto jednak wie, czy po drodze nie zmienią swojego zdania. Oczywiście na niekorzyść podatników.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.